Pirackie dopasuj 3

news_imgs/2018_02_20/000.jpgnews_imgs/2018_02_20/001.jpgnews_imgs/2018_02_20/002.jpgnews_imgs/2018_02_20/003.jpgnews_imgs/2018_02_20/004.jpg

Dziś trochę oszukujemy. Tytuł opisany przez Ksiedza_Malkaviana rpg nie jest. A przynajmniej nie w normalnym tego słowa znaczeniu. W takim nienormalnym też nie. Ale Loot Hunter (PC) coś kiedyś o rpg słyszał, spodobało mu się i też by chciał. A że nie do końca wyszło? W dzisiejszych czasach niewykluczania i dawania szans społecznym marginesom, nie mam wyboru - muszę dodać do tabelek albo zostać okrzykniętym jako nieczuły dyskryminator. No i recka to recka, nie ma co narzekać i wybrzydzać :D. A co z nowości? Sam szlam i muł:

  • Drumpf: Rise Up, Libertonia! (PC) - rpmaker z Trumpem w roli głównej
  • Aplestia (PC) - kolejny typowy do bólu rpgmaker
  • Zombie Lane Survival (PC), (Macintosh) - tym razem Trump walczy z zombiakami
  • Xploquest 2 (PC), (Macintosh) - prostacki graficznie rogalikowaty stwór wydany w kupie różnych języków (podejrzewam że dzięki brakowi dialogów, trzeba było tłumaczyć tylko "new game" i "quit")


0 komentarzy

[ ]

108 gwiazdek po japońsku

news_imgs/2018_02_17/1.jpgnews_imgs/2018_02_17/002.jpgnews_imgs/2018_02_17/001.jpgnews_imgs/2018_02_17/003.jpgnews_imgs/2018_02_17/004.jpgnews_imgs/2018_02_17/005.jpg

Marnuję sobie sobotę, jak co tydzień, aż tu nagle, ni stąd ni zowąd dopadają mnie wyrzuty sumienia. "Miałeś wrzucać te recenzje, załoganci się starają, piszą, a ty co, tylko grasz i grasz, zamiast publikować". Zwykle jestem odporny na tego typu głosy w głowie, ale chyba dorwała mnie jakaś grypa, więc nie jestem do końca sobą i dałem się złamać. Stąd - mamy co dziś poczytać i pooglądać. Na dodatek jest to całkiem ciekawa ciekawostka (jak się ma grypę, gorączkę i takie tam, to tego typu ciekawe ciekawostki są dopuszczalne jako akceptowalne związki wyrazowe) - tytuł wydany tylko po japońsku na PSP - dawno nie było ani czegoś takiego ani takiego. A skoro wynalazki, to autorem jest oczywiście AndchaosGenso Suikoden Tsumugareshi Hyakunen no Toki (JAP) (PSP). I nowości wydawnicze - tym razem niby się nie obijałem, a i tak się całkiem sporo ich zgromadziło:

  • Secret of Mana (PC) - znany i lubiany tytuł sprzed lat powraca w wersji odświeżonej i wy-3d-eowanej (tak, takie słowa też istnieją), port na PC ma jednakże mieszane oceny, co przy cenie 142 zł budzi wątpliwości co do konieczności wydania kasy na to już teraz
  • Lonely in The Winter (PC) - rpgmaker z rodowodem portugalskim (albo brazylijskim?) - cena 3 złocisze mówi o nim wszystko
  • Ambition of The Slimes (PC) - coś co wygląda jak stare dobre Final Fantasy Tactics, ale głównymi bohaterami są slimesy - nasłabsi przeciwnicy z gier rpg
  • In Celebration of Violence (PC) - pixelartowy roguelikowy mordownik - było? było
  • The Chronicles of Nyanya (PC) - jeszcze jeden rpgmaker z kotami w roli głównej - wyceniony na 50 dyszek i najprawdopodobniej rodzimej produkcji - jako że prócz angielskiego mamy nasz własny język do wyboru - gra nastawiona na easter eggi - czyżby w końcu coś, co zmyje w mych oczach stygmat rpgmakerowatego kiczu? czy tylko gorączka włączyła mi lokalny patriotyzm?


0 komentarzy

[ ]

Wczoraj nie kłamałem

news_imgs/2018_02_14/000.jpgnews_imgs/2018_02_14/002.jpgnews_imgs/2018_02_14/001.jpg

Ku mojemu własnemu zaskoczeniu, faktycznie się dziś zmobilizowałem na tyle, żeby zrobić kolejną aktualkę i to nawet z recenzją. Co prawda będzie to trzecia recenzja do tej samej gry (ale za to zupełnie nowe, już nie miniaturkowe obrazki!), ale to nie umniejsza mojego wkładu pracy i wylanego potu :). No i troszkę w tym zasługi Ksiedza_Malkaviana, który tekst (i obrazki) podesłał. Ale tylko trochę, cała reszta - to już JA :D. Aha, gra to Vampire: The Masquerade: Redemption (PC). I dwie nowości:

  • The Legend of Heroes: Trails of Cold Steel II (PC) - jak sama nazwa wskazuje kolejna odsłona podserii tejże serii - i - jak chyba wszystkie dotąd - dość ciepło przyjęta i wysoko wyceniona (w sensie że 140 zł)
  • The Longest Five Minutes (PC) - kolejna zaskakująco droga gra (też 140 zł), a jakoś nie obiła mi się o uszy, ale wygląda podejrzanie podobnie do Half Minute Hero...


0 komentarzy

[ ]

La Wares

tagi: tłumaczenia snes

news_imgs/2018_02_14/LaWareRelease01.png

Z okazji Walentynek grupa Dynamic Designs wydała kompletne angielskie tłumaczenie gry La Wares na Super Nintendo. Nie oczekiwałbym jednak  żadnej fabularnej zbieżności z dzisiejszym świętem :) W każdym razie, łatkę możecie pobrać tradycyjnie ze strony autorów.


0 komentarzy

[ ]

Stagnacji mówimy zdecydowane nie

news_imgs/2018_02_13/001.jpgnews_imgs/2018_02_13/002.jpgnews_imgs/2018_02_13/003.jpgnews_imgs/2018_02_13/004.jpgnews_imgs/2018_02_13/005.jpgnews_imgs/2018_02_13/006.jpgnews_imgs/2018_02_13/007.jpgnews_imgs/2018_02_13/008.jpgnews_imgs/2018_02_13/009.jpgnews_imgs/2018_02_13/010.jpgnews_imgs/2018_02_13/011.jpgnews_imgs/2018_02_13/012.jpgnews_imgs/2018_02_13/013.jpg

Znacie już chyba procedurę. Obijam się przez dwa-trzy dni, w tym momencie wychodzi dziesięć premier, lenistwo nie pozwala mi zrobić o nich newsa, mija kolejne dwa tygodnie, nowości robi się 150. W takich chwilach pozostaje mi albo smutno zapłakać i zabrać się za aktualkę, albo porzucić całkiem stronkę i zacząć nowe życie gdzieś na Hawajach z deską surfingową i zaprzyjaźniomym delfinem. Raz jeszcze obowiązek wygrał i delfin będzie musiał poczekać - zmobilizowałem się do przerobienia tych wszystkich nowości. W sumie jest jeszcze trzecie wyjście - wrobić kogoś innego w newsowanie - jacyś chętni, którzy wciąż mają motywację i chęci? :D

  • Avernum 3: Ruined World (PC), (Macintosh) - jeszcze jedna część serii, której fanom gatunku przedstawiać nie trzeba
  • Final Fantasy XII: The Zodiac Age (PC) - jeszcze jedna część serii, której fanom gatunku przedstawiać nie trzeba (nie wiem czemu protestowałem przeciw pisaniu tego newsa, idzie łatwo!) - a tak serio - jeszcze jedna niesamowicie droga odsłona Finala skonwertowana (tym razem podobno bez zarzutów) na PC
  • Tangledeep (PC), (Macintosh) - rogalik w klimatach SNESowych - grafa jest naprawdę ładna, a recenzje bardzo bardzo pozytywne
  • Rage Quest: The Worst Game (PC) - druga gra o tym tytule na steam, ale nie ma nic z poprzedniczką wspólnego - tym razem to rpgmaker, zaprojektowany złośliwie tak, by powodować frustrację gracza - tak jakby 99% tych produkcji już tego nie robiło samo z siebie, ech
  • Beasts Battle 2 (PC) - takie niby Herołsy albo King's Bounty, zdaje się że od naszych wschodnich sąsiadów
  • Beasts Battle (PC), (Macintosh) - przy okazji dodaję też do tabelek wydaną dwa lata temu pierwszą część tegoż tytułu
  • Creatio Ex Nihilo: Aition (PC) - kolejny rpgmakerowaty crap i to przez duże C; i nie ma wymówki że kosztuje 4 zł, to ZŁO
  • Outrealm (PC) - zręcznośiowy rogalik w pixelarcie
  • The Adventures of Kusoge (PC) - jeszcze jeden crap z rpgmakera na 4 godziny gry po 1 zł każda z nich
  • Drakkhen (PC) - hicior z 1990 roku, po 28 latach od premiery trafia i na steama
  • Dragon Knight (PC) - nie mylić z serią na PC-98 o tym samym tytule, tutaj co takie bardziej seksowne arcade z podkładanymi głosami i biuściastymi bohaterkami (więc w sumie łatwo się z tamtymi tytułami faktycznie może pomerdać)
  • Redemption: Tyranny of Daetorem (PC) - niby znaczka rpgmakera nie ma, ale od razu widać że to ten szajs - jak chcecie zmarnować trzy godziny z życia na ukończenie tego, to droga wolna
  • Radical Dungeon Sweeper (PC) - o, coś intrygującego - saper połączony z rpg - tego jeszcze nie było - jak to wygląda w praniu dowiem się dopiero, jak to przestanie kosztować 40 zł, bo jednak przegięcie
  • Kingdom Come: Deliverance (PC) - największa erpegowa premiera ostatnich dni - czeska produkcja ogłaszająca się następcą Wiedźmina i Skyrima - realistyczne rpg i symulator życia w średniowieczu; mają moją uwagę, ale moich 215 zł na bank nie zobaczą; skąd steam bierze te ceny!?

To tyle nowości, mam też kilka recek w zapasie (tak patrzę, że chyba z 5 nawet, naprawdę się aż tak zaniedbałem? Niedobry JRK!), ale to już oczywiście przy najbliższej okazji, te newsy jednak zeżarły cały mój zapał na dziś :D.


6 komentarzy

[ ]

Recenzji jRPG-ów wciąż brak

news_imgs/2018_02_08/1.pngnews_imgs/2018_02_08/2.jpgnews_imgs/2018_02_08/3.jpgnews_imgs/2018_02_08/4.jpgnews_imgs/2018_02_08/5.jpgnews_imgs/2018_02_08/6.jpg

Już od ponad miesiąca nie udało mi się nic wyrwać do zrecenzowania, no ale moze najbliższe dni coś zmienią. Tymczasem tabelkowe konsolowe zaległości:

18. 01. 2018 r. - Darkest Dungeon (Switch) - wersja na najnowszą konsolę Nintendo popularnego i znanego z innych platfform dwuwymiarowego dungeon-crawlera.

19. 01. 2018 r. - Digimon Story: Cyber Sleuth - Hacker's Memory (Playstation 4, PS Vita) - bespośrednia kontynuacja, albo raczej równorzędna historia do tej opowiedzianej w Cyber Sleuth. Jedynie na konsole Sony. W sumie jRPG tylko dla fanów cyklu.

23. 01. 2018 r. - Lost Sphear (Playstation 4, Switch) - jRPG w staroszkolnym stylu od twórców I'am Setsuna. Oprócz PC wydany również na PS4 i Nintendo Switch.

26. 01. 2018 r. - Monster Hunter World (Playstation 4, Xbox One) - action-RPG i kontynuacja słynnej serii Od Capcom o polowaniu na wielkie potwory. Według graczy tytuł tak udany, że wszedł już do kanonu gier, w które trzeba zagrać. Niestety jak na razie produkcja gości jedynie na konsolach. Polska wersja językowa.

30. 01. 2018 r. - Dissidia Final Fantasy NT (Playstation 4) - kontynuacja znanych bijatyk z elementami RPG wydanych jeszcze na PSP, gdzie przewijają się postacie z gier Square Enix. Niestety obecna odsłona nie należy do specjalnie udanych, a z jRPG-owej otoczki pozostały nędzne resztki, aczkolwiek na siłę do tabelek się łapie.

01. 02. 2018 r.Crypt of the NecroDancer (Switch) - indyczy tytuł łączący w sobie elementy gry rytmicznej, roguelike'a oraz RPG-a-akcji. Wydany wcześniej na wiele innych platform, a teraz trafia na Nintendo Switch.

 


2 komentarze

[ ]

Oryginalny tytuł, nie nawiązujący do początku nowego roku

news_imgs/2018_01_28/000.jpgnews_imgs/2018_01_28/001.jpg

Pewnie nie wierzyliście mi, gdy wczoraj pisałem, że dziś będzie recenzja. I co, głupio wam teraz, co? :D Jako pokutę przeczytacie całą recenzję Choloka o grze Hyakki Castle (PC), a nie tylko obejrzycie obrazki jak zwykle i sprawdzicie ocenę (3/5, te 90 zł które steam sobie za tytuł życzy lepiej wysłać do mnie, numerem konta służę z przyjemnością :D). I jakaś jedna nowość steamowa się ośmieliła pojawić:

  • Soul For Two (PC) - rpgmaker za 3 zł - tu już bez najmniejszych wątpliwości - lepiej te 3 zł oddać w niedzielę na tacę, niż wspierać takie "dzieła".


3 komentarze

[ ]

Leniwy początek nowego roku

news_imgs/2018_01_27/001.jpgnews_imgs/2018_01_27/002.jpgnews_imgs/2018_01_27/003.jpgnews_imgs/2018_01_27/004.jpgnews_imgs/2018_01_27/005.jpgnews_imgs/2018_01_27/006.jpgnews_imgs/2018_01_27/007.jpgnews_imgs/2018_01_27/008.jpgnews_imgs/2018_01_27/009.jpgnews_imgs/2018_01_27/010.jpg

No dobra, koniec opierdzielania się. Od jutra wracamy z recenzjami, dziś nadgonię przegapione steamowe premiery z ostatnich dwóch tygodni.

  • Gilded (PC) - wygląda jak rpgmaker, ale podobno nim nie jest - świadczą o tym w sumie brzydkie, własnoręcznie tworzone sprity postaci i wrogów; cena 35 zł to jednakże jakiś żarcik;
  • Nantucket (PC) - a tu dla odmiany coś wyjątkowo interesującego, przynajmniej w założeniach; rpg o łowcach wielorybów, z kupą strategii i managementu morskiego; całość zaś opowiada o pościgu za Moby Dickiem. Graficznie i klimatycznie - przyciąga uwagę;
  • Once upon a Dungeon (PC), (Macintosh)- rogalik z grafiką na przymrużenie oka;
  • Luvocious (PC) - bezcenny w Polsce (w sensie steam nie pozwala kupować tego za złotówki), ale wyceniany w innych sklepach na około 100 zł ciekawie wyglądający rpg z akcją toczącą się równolegle w trzech krainach i czasach - średniowieczu, dziś i w przyszłości; chyba sporo w tym podkładania głosów;
  • Lost Sphear (PC) - z zaskoczenia kolejna produkcja Square Enix (a może są tylko wydawcą? chyba tak) na steam - cena - bagatelka 180 zł (taaa, to Square), a całość jest podobno próbą odrodzenia złotej ery jrpg;
  • Legrand Legacy: Tale of the Fatebounds (PC) - tym razem warty 90 zł list miłosny do klasyków jrpg (sporo tego ostatnio, ale nie przyłapiecie mnie na narzekaniu na to!);
  • Asura Valley (PC) - chińskie rpgmaker za kilka złociszy z pomysłem polegającym na walce ze swoją poprzednią postacią i następną i następną; no dobra, trochę mnie zaintrygowało;
  • Zwei: The Arges Adventure (PC) - druga część, a w zasadzie prequel wydanego nie tak dawno Zwei to też powrót do korzeni gatunku - tym razem w stylu Ysa;
  • Achievement Lurker: We Give Up (PC) - naprawdę chciałbym wierzyć, że ten podtytuł okaże się prawdą i trzecie podejście "twórców" tej serii będzie ostatnie - rpgmaker, fabuła szczątkowa, 5000 achievementów do zdobycia (zapewne za każdą sekundę gry dają jeden); zło, zło i jeszcze raz zło;
  • Clumsy Knights : Threats of Dragon (PC), (Macintosh) - idlowa produkcja rodem zapewne z komórek;
  • Dust And Salt (PC), (Macintosh) - pachnie mi to Banner Sagą - okrutny świat, przez który prowadzimy grupkę śmiałków, duże nastawienie na narrację i walki turowe na osobych planszach;


0 komentarzy

[ ]

Radosny początek nowego roku

news_imgs/2018_01_14/3243titlescreen.pngnews_imgs/2018_01_14/001.jpgnews_imgs/2018_01_14/002.jpg

Mój nastrój zmienił się od wczoraj o przysłowiowe 360 stopni (i tak, tak, wiem że powinno być 180, ale na tym polega żarcik), no ale jak mogłoby być inaczej, skoro z cienia po 5 latach nie dotykania klawiatury recenzenckiej wyszedł znowu Mziab. Okazja była też znakomita, bo ostatnia zaginiona perełka ze SNESa, po raptem 16 lat pracy doczekała się nieoficjalnego fanowskiego tłumaczenia na angielski: Tengai Makyou Zero (SNES). Najbardziej wybajerzony graficznie tytuł na tą konsolę, dodatkowy chip, aaalbo co ja się będę rozpisywał - to wszystko jest w recenzji, nie pozostaje wam nic innego jak ją przeczytać :D. I dwie (hurra, nagdoniłem!) nowości steamowe:

  • Sea Dogs (PC) - wydany i w Polsce w pudełku jeszcze w 2000 piracki rpg doczekał się premiery steamowej; jak coś - reckę nawet posiadamy;
  • Choose Wisely (PC) - rpgmaker z podobno 50 zakończeniami, bardziej skupiający się na fabule i wielokrotnym przechodzeniu niż na walkach


4 komentarze

[ ]

Przygnębiający początek nowego roku

news_imgs/2018_01_13/001.jpgnews_imgs/2018_01_13/002.jpgnews_imgs/2018_01_13/003.jpgnews_imgs/2018_01_13/004.jpgnews_imgs/2018_01_13/005.jpgnews_imgs/2018_01_13/006.jpgnews_imgs/2018_01_13/007.jpgnews_imgs/2018_01_13/008.jpgnews_imgs/2018_01_13/009.jpg

A moje przygnębienie wynika z faktu, że już na starcie Steam serwuje nam porcję nowości - crapów jakich mało. Mam nadzieję, że to nie będzie wróżba na cały rok, bo chyba do końca przez to osiwieję :(. Z bolącym sercem przyglądam się więc tym - pożal się Boże - nowościom:

  • Swords and Sandals 5 Redux (PC), (Macintosh) - kolejna odsłona flashowej (kiedyś przynajmniej- chyba już to zupgradowali?) serii o gladiatorach - z coraz brzydszą grafiką (efekt zapewne zamierzony);
  • Artifact Adventure Gaiden (PC) - nostalgiczny powrót do czasów Gameboya - ta sama kolorystyka, grafika, gameplay - ale 35 zł za to ode mnie nie wydębią;
  • The Bounty: Deluxe Edition (PC) - "retro-inspired competitive RPG, with an East meets West approach" - wygląda jak rpgmaker, ma opcję 'score', która zawsze mnie draźni, zwłaszcza w rpg i jest ogólnie dziwne (coś nie mam dziś humoru najwyraźniej :D);
  • Witch Sword (PC) -indyk z Chin za 54 zł, ale wyglądający na produkcję z Zachodu; jakiś taki toporny - jakby Wiesiek 1 robiony 10 lat wcześniej;
  • Ender Story: Chapter 1 (PC) - rpgmaker z własną grafiką (tworzoną przez kogoś o moich zdolnościach graficznych - czyli żadnych) - najbardziej przygnębiający fakt, to ta jedynka w tytule - czyli będzie więcej;
  • Cross of Auria (PC) (Macintosh) - rpgmaker wyceniony na niecałe 4 zł - chyba nic więcej dodawać nie trzeba (i tak, narzekam na rpgmakery jeśli wycenią je za wysoko, za nisko, albo w sam raz, bez znaczenia :D);
  • Achievement Lurker: Dad Jokes (PC) - zakała steama, beznadziejna 'gra' sklecona w rpgmakerze z 5000 oszukanych achievementów; na dodatek to coś ma czelność podawać się za komedię;
  • NVL (PC) - rosyjska albo ukraińska produkcja z prawie nagimi paniami - całe trzy/cztery lokacje i zapętlone 2 questy - i na dodatek 1800+ achievementów; złodziejstwo i oszukaństwo jakich mało (a w zasadzie jakich ostatnimi czasy coraz więcej i więcej);
  • White Pearl (PC) - darmowy rpgmaker - i w tym zestawieniu crapów coś takiego w zasadzie zasługuje nawet na pochwałę :(

Ostatnią kroplą, która przelewa czarę goryczy jest fakt, że póki co nowych recek brak. A słońce zobaczymy znów dopiero za kilka tygodni. I to nie takie metaforyczne w postaci nowej recki czy coś, ale takie normalne, na niebie, do końca stycznia prognoza mówi o chmurach, deszczu i nawet śniegiem nie sypnie. Czy wspominałem, że mam początki zimowej depresji? :D


0 komentarzy

[ ]

« Strona 1 z 200 »