| Autor |
Wyślij |
|
|
|
|
Użytkownik
Dołączył: Maj 2008
Posty: 571
Skąd: Stolica
|
Spawara -> Brałbym, ale po zerknięciu na recenzję autorstwa Twojego i GB, zastanawiam się czy będę w stanie przełknąć tą ogromną ilość walk losowych, o których obaj wspominacie. Nienawidzę losowych walk. Znaczy, tolerowałem je za młodu, ale na chwilę obecną stanowią dla mnie barierę nie do przejścia. Szczególnie, jeśli gra wymusza na mnie grindowanie, żeby mieć jakiekolwiek szanse w starciu z czekającym na mnie bossem. JRK -> Z Twoim brakiem czasu na single-playerowe gry to chyba tylko po to byś brał, żeby zaspokoić swoją manię zbieractwa  W nic nie gram. Poza DiRT 2. Jakoś straciłem inspirację, żeby grać w Alpha Protocol :/ Ponadto, E3 w tym roku jest wyjątkowo ubogie. Tak generalnie, nie tylko dla RPGów. Tańczący Bill Gates, przemiana xboxa360 i zmiana nazwy Natala na Kinect to najciekawsze newsy, co świadczy o cholernie niskim poziomie imprezy. No dobra, trailer Portal 2 był jeszcze fajny. _______________ If you're good at something, never do it for free.
|
|
|
|
|
Użytkownik
Dołączył: Sty 2009
Posty: 258
|
Z tego co mi się wydaje to Bill Gates nie ma już nic wspólnego z Microsoftem...
A tak patrząc na Kingdom Heroes. Trochę się myliłem. Grindowania dużo nie ma - jeżeli pominie się swoich żołnierzy to exp naprawdę nieźle leci na wykonywaniu zadań. Tym bardziej, że gdy wojny nie ma to możesz wykonywać zadania zlecone w innych miastach (innych frakcji). Wojny (KW). Są po prostu epickie. Zginęło mi się kilkanaście razy, zabiłem 8, ale i tak było fajnie. Było wręcz super podczas odpierania inwazji na jedno miasto, jak fronty się przesuwały w jedną i w drugą stronę.
|
|
|
|
|
Użytkownik
Dołączył: Maj 2008
Posty: 571
Skąd: Stolica
|
NiBl napisał(a) Z tego co mi się wydaje to Bill Gates nie ma już nic wspólnego z Microsoftem...
 _______________ If you're good at something, never do it for free.
|
|
|
|
|
Użytkownik
Dołączył: Maj 2008
Posty: 397
Skąd: Zabrze
|
@Grimm Jesli odstraszaja cie losowe walki to moze byc ciezko... Jest sporo i troche trzeba grindowac, ale ze przed kazdym bossem to juz przesada [chyba dwa miejsca byly takie, ze musialem podpakowac] Chociaz za 30zl moze warto sprobowac  Co do E3 to ogolnie lipa, nowy x360 mnie nie zachwycil, nic sie nie dzialo poza... konferencja nintendo. Jestem tak podjarany nowym 3DS, ze chyba zaczne odkladac kase  No i do tego nowy golden sun [jeszcze na starego dska pod koniec tego roku], layton, oraz lista 3rd party developers dla nowego 3DS robila wrazenie. Nie spodziewalem sie az takiego wsparcia, z MGSem na czele. A nowy donkey kong country skutecznie sklania mnie do zainwestowania w wii  _______________ Xbox 360Slim 250GB * Nintendo Wii * Nintendo DS classic * GameCube * PlayStation2 fat * PSone 
|
|
|
|
|
Użytkownik
Dołączył: Maj 2008
Posty: 845
|
Mnie jak na razie E3 też zawiodło. Właśnie trwa konferencja Konami, może tam ogłoszą coś ciekawego dla nas. Ja liczę na Suikodena 6 na duże konsole.  Ok, wiem, że to się i tak nie stanie.  Zawiodła mnie Zelda (spory zawód, tragicznie to wygląda jak na razie) oraz Infamous 2 (must have, ale nie podobało mi się, że wygląda niekoniecznie lepiej od pierwszej części). Spodziewałem się informacji o Xenoblade i The Last Story, jak na razie nic się nie pojawiło. Ale to w sumie było do przewidzenia, podobnie jak nieogłoszenie premiery Tales of Vesperia na PS3 i Tales of Graces na Wii.  Dragon Questa bardzo polecam, moim zdaniem jeden z najlepszych erpegów na PS2, choć nie wszyscy podzielają to zdanie. Generalnie gra jest klasyczna do bólu - ma uproszczoną fabułę (zwłaszcza na początku), częste walki, na początku rzeczywiście jest bardzo trudno, ale później się to już zmienia. Mnie urzekła w momencie, gdy powoli zbliżałem się do opuszczenia pierwszego kontynent. Na początku miałem dość, zresztą odstawiłem grę na kilka miesięcy, ale później wróciłem i tak wsiąkłem, że nie umiałem się już oderwać. A grania jest mnóstwo, nawet jeśli olejemy wszystkie sub questy. Urzekł mnie świat Dragon Questa - na początku niby pusty i po prostu nudny, później jednak coś, nie umiem powiedzieć co, sprawiło, że całkowicie mnie pochłonął. Nie umiem tego opowiedzieć, ale zaprojektowanie potworów, dalsze umiejętności bohaterów, projekty miast i w ogóle jakichkolwiek lokacji, ciekawe dodatkowe questy, prosty, ale wciągający system tworzenia nowych przedmiotów, genialnie przygotowana czwórka bohaterów, rozwijająca się w pewnym momencie fabuła i cała masa najdrobniejszych szczególików i smaczków, i ogólnie uczucie, że obcuję z klasyką, z czymś dopracowanym w najmniejszym szczególe, sprawiają, że z niecierpliwością czekam na kolejną część Dragon Questa na duże konsole. Warto wspomnieć, że DQVIII to jedna z najładniejszych gier jRPG na PS2. Wielkim plusem jest czas potrzebny do jej skończenia - 40-50h to chyba minimum, z zadaniami dodatkowymi to chyba jakieś 70-100h. Co ciekawe, gra oferuje dwa zakończenia, drugie po wykonaniu pewnego zadania, które rozwija jeden z fabularnych wątków. Dodam tylko, że fabuła jest rzeczywiście prosta, ale na swój sposób świetna, bez niepotrzebnych wątków i postaci, wszystko jest na swoim miejscu, nie ma żadnego niepotrzebnego wydziwiania, w pewnym momencie naprawdę bardzo wciąga, a sam świat staje się niezwykle wiarygodny. Jest to też jeden z niewielu w miarę nowych (era PS2) tytułów, który posiada tradycyjną mapę świata. Już na koniec dodam, że pierwsze zakończenie, to najzwyklejsze, zrobiło na mnie wielkie wrażenie. Tak właśnie powinno kończyć się jRPG - było obszerne i stanowiło odpowiednie zamknięcie przygody. W tej chwili przychodzi mi do głowy jeszcze jedna gra z tak dobrym zakończeniem - Persona 3.  Podsumowując - gra świetna, ale też bardzo specyficzna, na początku nieprzyjazna, okropnie nudna, momentami bardzo trudna, na pewno łatwo się zniechęcić. Warto się jednak przełamać i przemęczyć te nawet 10-15 pierwszych godzin, bo później gra staje się zupełnie inna i nie można się już oderwać. Taki nudny początek w sumie jak najbardziej pasuje do koncepcji całej gry i za nic w świecie nie chciałbym, aby autorzy się go pozbyli - tyle moje usprawiedliwienia. 
|
|
|
|
|
Użytkownik
Dołączył: Paź 2008
Posty: 679
Skąd: Jasło
|
|
|
|
|
|
Użytkownik
Dołączył: Lut 2009
Posty: 182
|
Nie wiem czemu narzekacie na tą zelde, mi się gra bardzo podoba, ładna grafika, kilka nowych gadżetów, a reszta zupełnie po staremu. Zresztą pokazywanie fragmentu Zeldy, jest jak pokazywanie fragmentu RPGa - nie da się po nim wywnioskować czy gra będzie rewelacyjna czy tylko dobra/średnia (bo dobrą od słabej raczej da się odróżnić od razu  ) Jeśli chodzi wam o problem ze sterowaniem na konferencji Nintendo, to była prawdopodobnie wina nieskalibrowanego kontrolera, albo jakiś zakłóceń. Na Gametrailers pokazali gameplay i ruchy są oddane idealnie, a sterowanie jest takie jak powinny być 
|
|
|
|
|
Handlarz organów
Dołączył: Maj 2008
Posty: 949
|
Dahaka napisał(a) Nie wiem czemu narzekacie na tą zelde, mi się gra bardzo podoba, ładna grafika
Tylko jakimś cudem wygląda to brzydziej niż Zelda z Gamecuba  _______________ One Timex digital watch, broken. One unused prophylactic... One soiled. One black suit jacket, one pair black suit pants. One hat: black. One pair of sunglasses. $23.07. Sign here. 
|
|
|
|
|
Użytkownik
Dołączył: Lut 2009
Posty: 182
|
A tam, to wina stylistyki  Zresztą grafika to ostatnia rzecz jaką przjemuje się w zeldzie 
|
|
|
|
|
Użytkownik
Dołączył: Maj 2008
Posty: 397
Skąd: Zabrze
|
Zgadzam sie w 100% ze wszystkim co Piotrek napisal o DQ8. Dodam jeszcze, ze choc fabula klasyczna, to dialogi napisane po mistrzowsku  Swietny basniowy klimat. Mam okazje odkupic od znajomego X360 arcade, jakas mniej psujaca sie [nowsza] wersja. Uzywany chyba lekko ponad rok, od sprawdzonej osoby [napalil sie na slima], chyba sie skusze. Tylko teraz pada pytanie do obeznanych o gry. Jakie sa godne polecenia exclusivy [o ile jakies sa]? I ogolnie z tych, ktore powychodzily multiplatformowo, ktore gierki wypadaloby miec? [z naciskiem na RPGi, ale nie tylko] Z gory dzieki za pomoc  _______________ Xbox 360Slim 250GB * Nintendo Wii * Nintendo DS classic * GameCube * PlayStation2 fat * PSone 
|
|
|
|
|
Użytkownik
Dołączył: Maj 2008
Posty: 845
|
Nie mam XBoxa, ale jRPG to: Resonance of Fate FFXIII Tales of Vesperia Lost Odyssey Blue Dragon Enchanted Arms Eternal Sonata Najlepsze ponoć są Talesy i Lost Odyssey. Enchanted Arms nie cieszy się zbyt dobrą opinią, ja natomiast ze swojej strony nie polecam FFXIII, beznadziejne to jako Final, beznadziejne też jako gra w ogóle. 
|
|
|
|
|
Użytkownik
Dołączył: Maj 2008
Posty: 397
Skąd: Zabrze
|
Dzieki za pomoc  Poki co ostro podjaralem sie Lost Odyssey - wyglada toto jak FF8, akurat na cos takiego mialem ochote. I na allegro mozna dorwac juz za 30zl  Nastepne w kolejce beda na pewno Eternal Sonata i Resonance of Fate [gameplaye bardzo mi sie podobaly, lubie erpegi ktore daja popalic]. Mysle, ze FFXIII najpierw bede chcial zobaczyc w akcji zanim sie zdecyduje, bo opinie bardzo skrajne. _______________ Xbox 360Slim 250GB * Nintendo Wii * Nintendo DS classic * GameCube * PlayStation2 fat * PSone 
|
|
|
|
|
Użytkownik
Dołączył: Maj 2008
Posty: 845
|
Nawet tutaj na forum niektórzy pisali, że to prawdziwa kontynuacja Final Fantasy... a nie żadne FFXII lub FFXIII.  Eternal Sonata w sumie fajna, dość specyficzna fabuła, w pewien sposób gra się na pewno wyróżnia, wyróżnia się niezła grafika. Resonance bardzo dobre, chociaż później się nudzi. System walki wymaga kombinowania, bardzo oryginalny, tylko w pewnym momencie dla mnie tej walki zrobiło się już za dużo. 
|
|
|
|
|
Administrator
Dołączył: Maj 2008
Posty: 1389
|
|
|
|
|
|
Użytkownik
Dołączył: Sie 2008
Posty: 613
Skąd: Hiszpania
|
Spawara - jak lubisz symulatory to oczywiscie trzeba polecic Forze3. Do tego Alan Wake z nowszych gier, a ze starszych to Viking: Battle For Asgard - strasznie mi sie ten pol-otwarty slasher spodobal, swietny klimat, grywalnosc i bardzo fajna grafika. O RPGach nie pisze, bo juz chyba wszystko co jest warte uwagi zostalo wymienione 
|