| Autor |
Wyślij |
|
|
|
|
Administrator
Dołączył: Maj 2008
Posty: 1389
|
Dzien 4. Level 33, wiec poki co szanse na dobicie do 80 w miesiac sa  . Przy okazji dodatku pojawila sie takze opcja levelowania offline - czyli nawet kiedy nie grasz twoja postac zdobywa xp ktory potem mozesz zamienic na levele - juz mi sie jeden nawet uzbieral, ale poki co oszczedzam go sobie na pozniej, gdy skoncza mi sie questy na moim poziomie i zawisnie nade mna grozba grindowania (malo realne, bo krainy sa 4 a questow multum, no ale!).  
|
|
|
|
|
Użytkownik
Dołączył: Maj 2008
Posty: 117
|
Grimm -> no tak, racja z tym odwykiem  Co do książki to słyszałem już co nieco od znajomego i pokrywa się to z tym co sam o niej piszesz. Tak w ogóle to mam nadzieję nadrobić zaległości książkowe przez wakacje, bo trochę mi się już tego nazbierało: "House of Leaves", "A Song of Ice & Fire" (II, III ,IV), "Mechaniczna Pomarańcza" oraz "Historia kina : kino nieme"[konkretna cegła  ]. Będzie czytania. Tak przy okazji, to graliście może w coś co się zwie bodajże LaTale Online? A jeśli tak to jak to oceniacie? _______________ "Ph'nglui mglw'nafh Cthulhu R'lyeh wgah'nagl fhtagn"
|
|
|
|
|
Administrator
Dołączył: Maj 2008
Posty: 1389
|
Dzien 5, lvl 36. O polnocy, przy okazji zmiany z czerwca na lipiec cos sie zrypalo z internetem i cala nocke nie dzialal. Oj ciezko bylo wysiedziec do rana, uzaleznienie pelna geba normalnie  . Tymczasem w grze (szczesliwie zapobiegawczo pogralem za dnia i te 3 levelki minimalne stuknalem) zrobilo sie krucho z questami w Khitaju - podobno maja systematycznie je uzupelniac wraz z uplywem czasu, ale poki co musialem sie udac do Stygii - juz tam bylem na mojej poprzedniej postaci, wiec az takiej radosci mi to nie sprawilo, ale coz. Przy okazji, zdaje sie, ze ta moja poprzednia postac to nie do 40, a do 60 dolewelowana jest. Huh.  
|
|
|
|
|
Użytkownik
Dołączył: Paź 2008
Posty: 679
Skąd: Jasło
|
|
|
|
|
|
Administrator
Dołączył: Maj 2008
Posty: 1389
|
Dzien 6, level 41, poziomowo, polowa gry juz za mna. Dzis bedzie przerwa, bo mam wyjazd do pracy  . No ale nic. W Khitaju zgodnie z moimi obawami pograc sie dalo tylko do levelu 38 i questy sie skonczyly - kolejny powrot w te strony dopiero na 80. Troche lipa. Zwlaszcza ze unikalne chinskie stroje zaraz bede zapewne zmienial na te zwykle, z innych krain (i faktycznie, spodenki juz zmienilem na mini-spodniczke). Level 40 przywital mnie kilkoma nowymi buffami, rozszerzeniem róży ataków (jest róża wiatrów na kompasie, to i ataków chyba może być?) o 2 dodatkowe oraz wreszcie mozliwoscia jazdy konnej i mamuciej  . Dodatek wrzucil rowniez 2 nowe mounty - wilka i tygrysa, ktore ponadto trzeba sobie samemu od szczeniaczka (czy jak sie tygrysie niemowle zwie) wychowac. Niestety - takie atrakcje ponownie dopiero na levelu 80...  
|
|
|
|
|
Użytkownik
Dołączył: Sie 2008
Posty: 613
Skąd: Hiszpania
|
O 2 rano ukonczylem Mass Effect 2 i moge powiedziec tylko jedno: wow... Od razu rozpoczalem Dragon Age (jednak zdecydowalem sie na zakup) i widac niestety ogromna przepasc technologiczna miedzy tymi tytulami, ale poki co gra mi sie rewelacyjnie (zaczalem czlowiekiem-wojem), w koncu rpg w starym dobrym stylu  Zobaczymy jak bedzie dalej. Na DSie tez z ciekawosci odpalilem Puzzle Quest 2 i musze przyznac, ze calkiem niezle to to, zdecydowanie bardziej RPGowe od poprzednich czesci. Tylko tempo rozgrywki troche wolne czasami.
|
|
|
|
|
Administrator
Dołączył: Maj 2008
Posty: 1389
|
Giurek, zapewne grałeś w wersje Xboxowe, wiec piszu piszu recki do nich  . I wszystkie zalegle zreszta tez. U mnie tymczasem z powodu weekendowych wyjazdow na przymusowe roboty lekkie zalamanie conanowego levelowania - przez dwa ostatnie dni udalo sie raptem dobic do levelu 44. Jutro trzeba bedzie przysiasc i sie poprawic - tyle ze coraz wiecej xp potrzeba na kazdy poziomik... Pozegnalem sie juz tez z chinska zbroja i ma jedyna nowa i unikalna czesc garderoby to helm. Pare dni temu wyszedl rowniez nowy patch, w ktorym zgodnie z obietnicami dodano kilkanascie nowych questow w Khitaju - ale coz z tego, skoro dopiero na levelu 80... No nic to. 
|
|
|
|
|
Użytkownik
Dołączył: Sie 2008
Posty: 613
Skąd: Hiszpania
|
No nad ta recka ME2 bedzie trzeba sie zastanowic, ale poki co nie bardzo mam kiedy - wole w wolnych chwilach pykac w DA (8h na liczniku, teraz smigam we snie - ci co grali wiedza pewnie o co chodzi) :p
|
|
|
|
|
Użytkownik
Dołączył: Paź 2008
Posty: 679
Skąd: Jasło
|
|
|
|
|
|
Użytkownik
Dołączył: Sty 2009
Posty: 258
|
ohh... Naszedł mnie pomysł na recenzję 
|
|
|
|
|
Administrator
Dołączył: Maj 2008
Posty: 1389
|
NiBl - DDO pisz, nie kombinuj  . U mnie tymczasem delikatne załamanie Conanowe - jestem słabym człowiekiem i znów zacząłem grać w Lotro - tym razem jako hunter - lvl 27 już natłuczony  . W Conanie jakimś cudem 50 - jeśli będę trzaskał 2 dziennie, to jakoś się do końca miesiąca wyrobię. Obaczymy  . W Lotro wczoraj była przy okazji niezła zabawa - jeden z kinów kończył 3 latka i z tej okazji zorganizował wyścig konny przez całe Śródziemie - z punktami kontrolnymi i innymi atrakcjami. Stawiło się 30 uczestników (co jak na nasz zaściankowy serwer jest wynikiem doskonałym ;-)), w tym oczywiście i ja. (dla zorientowanych - trasa: Thorin's Hall - Bywater - Prancing Pony - Weathertop (szczyt!) - Brody w Trollshaws - Mirobel - Bramy Morii). Frajdy było co niemiara, peleton rozciągnął się dość szybko, wybierania najlepszej trasy, kluczenie między drzewami, połamane nogi, przeprawa wpław przez bagna, emocji nie zabrakło. I jak tu w Lotro nie grać i nie grać???   
|
|
|
|
|
Użytkownik
Dołączył: Maj 2008
Posty: 571
Skąd: Stolica
|
Nie czaję fenomenu MMO, szczerze mówiąc  Allods Online jest znośne tylko i wyłącznie, jeśli gram ze znajomymi, bez nich to po prostu kolejny nudny grindfest. Zostałem wyznaczony do roli tanka w dodatku, więc w zasadzie jedyne co robię to podbiegam do przeciwnika i nawalam w klawisze 1-5. Panie, to ma być fajne? Poza tym: Dragon Effect 2Nie podobają mi się zmiany jakie Bioware ma zamiar wprowadzić. Ale może wyjdzie to grze na dobre. Do Mass Effectów też podchodziłem sceptycznie. i Alpha Protocol bez szans na sequel  ciekawe czy SEGA choćby na patch pozwoli. _______________ If you're good at something, never do it for free.
|
|
|
|
|
Handlarz organów
Dołączył: Maj 2008
Posty: 949
|
Grimm napisał(a) Nie czaję fenomenu MMO, szczerze mówiąc  Allods Online jest znośne tylko i wyłącznie, jeśli gram ze znajomymi, bez nich to po prostu kolejny nudny grindfest.
To przestań grac w azjatyckie darmowe crapy które to właśnie są grindfestami  _______________ One Timex digital watch, broken. One unused prophylactic... One soiled. One black suit jacket, one pair black suit pants. One hat: black. One pair of sunglasses. $23.07. Sign here. 
|
|
|
|
|
Użytkownik
Dołączył: Sie 2008
Posty: 613
Skąd: Hiszpania
|
Ja poki co jestem DA troche rozczarowany (16h na liczniku), nudne questy, momentami debilne dialogi i sytuacje (chodzi mi o sytuacje typu ktos kogos chce zabic, a my mu walimy tekst "zabijanie jest a fe", a on "hmm...no tak, przepraszam, pa"), plaskie postacie (Sten mnie dobija, moment i sposob jego uwolnienia rowniez - koles skazany na kare smierci, a my idziemy, gadamy z szefowa a ona "no spoko, wez se go". Alistair jeszcze daje rade, chociaz jest za malo charakterystyczny, Leliana jakas taka przycpana, tej pani czarodziejki, ktora dolacza do nas po uratowaniu Kregu to ja nawet imienia nie pamietam, a jej niewinnosc i "biel" mnie dobija. Asasyn jeszcze calkiem ok, przynajmniej dialog w momencie, gdy poznajemy go pierwszy raz... ale najbardziej mnie denerwuje strasznie podobny wyglad wszystkich ludzi, tak postaci kluczowych jak i NPCow. Tak naprawde cala ekipe ratuje naprawde swietna postac Morrigan - jej ciete riposty i komentarze sa swietne. Fajny jest tez niedorozwiniety "enchanter" broni  ), czuje sie jakbym gral w fabularyzowana gre MMO, a nie duchowego spadkobierce BG. Z drugiej strony jednak gra mi sie przyjemnie, poziom trudnosci jest wymagajacy, fabularnie momentami gra miewa przeblyski, starcia sa efektowne, niektore lokacje ladne... Zobaczymy jak to sie rozwinie dalej, ogolnie oczekiwalem duzo wiecej. Byc moze problem jest taki, ze jestem swiezo po ME2, ktory mnie skosil swoja efektownoscia i wciagajaca fabula. Co do zmian w DA2 - coz, zobaczymy, ja mam nadzieje, ze kilka rzeczy z ME zostanie zapozyczonych, jak np rewelacyjna prezentacja dialogow. We'll see...
|
|
|
|
|
Administrator
Dołączył: Maj 2008
Posty: 1389
|
Pracowity wieczór i noc za mną (w zasadzie powinienem jeszcze 2 godziny wysiedzieć, ale już padam na pysk, więc sobie odpuszczę). Doczłapałem w Conanie do lvl 54 - byłoby więcej, ale wybrałem się na pierwszą poważną grupową instancję kilkugodzinną, która zakończyła się jednakże fiaskiem - ostatnio boss bił nas jak chciał, więc poza xpami za mobki nie było za ukończenie głównego questa. Ale zabawa była i tak przednia - w końcu udało mi się trafić na jakichś spoko graczy (i zbiegiem okoliczności cała nasza 6 to nooby - pewnie dlatego  ). Teraz spać, wieczorem do roboty, jutro odespać i dopiero w porze wieczorowej znów do zabawy. Buuuuu!  
|