Forum JRK's RPGs

Encyklopedia galaktyczna gier cRPG

Forum JRK's RPGs » Gaming Zone » W co właśnie gramy?

W co właśnie gramy?

Strona: « < ... 249 250 251 252 253 254 255 256 257 ... > »

Autor Wyślij
Użytkownik
Dołączył: Maj 2008
Posty: 268
JRK napisał(a)
Obraz wysłany przez użytkownika
I jak widać na tym ostatnim obrazku, nie zdzierżyłem z czekaniem na wersję PC. Ale jest jakoś... inaczej. I strasznie wooooolno!


Ten jeden podły screen zadecydował, że i ja zagram :) Choć mam szczerą nadzieję, że brak zmian i randomowość rozgrywki mnie odrzuci :twisted:
Użytkownik
Dołączył: Sie 2008
Posty: 449
Skąd: Felanitx (Hiszpania)
No wlasnie zmian w rozgrywce jest sporo, jest zdecydowanie bardziej RPGowo teraz, ale jak JRK napisal - rowniez strasznie wooooolno. Najbardziej mnie denerwuje to, ze wlasciwie po kazdej czynnosci (w tym rowniez po zakupach) gra sie zapisuje, czyli trzeba sporo czekac. No i ta prezentacja wszystkich skilli przed kazda walka... Moze dlatego po kilkunastu godzinach dalem sobie spokoj ;)

Spawara - gratuluje nowej zabawki :] I przyznam, ze nakreciles mnie na RDR :D

Ja sobie dalej pocinam w Dragon Age, 19h na liczniku (wojem) i 6h magiem (z ciekawosci, jak widac wciagnelo mnie :P Ale juz wrocilem do pierwszej postaci) i przyznam, ze gra zaczyna mi sie podobac coraz bardziej. Do idealu daleko, ale gra sie bardzo przyjemnie, strasznie mi sie podobal quest z poszukiwaniem prochow Andraste - az poczulem powiew starych, dobrych erpegow (taki miks BG2 i ToEE w 3d ;) ). Zobaczymy co bedzie dalej

A tak juz z gier "nie RPG" to scigam sie w Forzie3. Gra jest obledna, chociaz brakuje mi klasyfikacji i walki o miejsca startowe przed wyscigami - albo tego nie ma, albo bedzie pozniej, albo nie umiem znalezc :P

Edit: A w ogole to sie pochwale, ze w koncu zdalem egzamin na prawko :D
_______________
Xbox 360 Elite | Playstation 2 Fat | Nintendo DS Classic | SE Xperia x10
« Ostatnia zmiana: Sir_Giurek, Wto lip 13, 2010 8:00 pm. »
Użytkownik
Dołączył: Maj 2008
Posty: 268
Bardziej erpegowo? Przecież w tej grze nie ma powodu levelować - przeciwnik i tak jest zawsze tego samego levelu co gracz. I faktycznie, jest wolno. Gra przetestowana, zmian na lepsze - brak, zmiany na gorsze - jak najbardziej (tempo i kastracja z elementów rpg). Pobawiłem się kilka godzin i mam dość.
« Ostatnia zmiana: Xell, Wto lip 13, 2010 11:29 pm. »
Użytkownik
Dołączył: Maj 2008
Posty: 107
Mnie zaś na dobre wciągneło MMO, Digimon Battle, jest świetne :D Mam już 5 digików :D
Obraz wysłany przez użytkownika
Obraz wysłany przez użytkownika
Obraz wysłany przez użytkownika
Użytkownik
Dołączył: Sie 2008
Posty: 449
Skąd: Felanitx (Hiszpania)
Xell napisał(a)
Bardziej erpegowo?


Mamy wiecej NPCow, smiganie po miastach, lochach - i tutaj fajne rozbrajanie zamkow/pulapek, fajne lootowanie. Jest tak bardziej klasycznie. Ale przez to tempo akcji niegrywalnie na dluzsza mete.
_______________
Xbox 360 Elite | Playstation 2 Fat | Nintendo DS Classic | SE Xperia x10
Administrator
Dołączył: Maj 2008
Posty: 784
Te Digimony to jeden z kilku mmorpg-ow, ktory nic a nic mnie nie kusi zeby pograc :). Tymczasem w Conanie po calonocnym boju dobilem do levelu 62 (napatoczyl sie jakis zablakany Amerykanin na europejskim serwerze, wiec mialem towarzystwo ;-)) i udaje sie wlasnie na spotkanie z Conanem - czyli dobrnalem juz do tego samego momentu, w ktorym poprzednim razem przestalem grac. Od tej pory - czekaja mnie same nowosci, jeeeej, znow bedzie fajnie :). A w Lotro wykupilem abonament na kolejne 2 miechy, a co!!! A Puzzle Quest jest ok, jak sie dawkuje 2-3 wygrane walki na dzien :).
Obraz wysłany przez użytkownika
Obraz wysłany przez użytkownika
Obraz wysłany przez użytkownika
Użytkownik
Dołączył: Maj 2008
Posty: 107
Bo ty się nie znasz, kiedyś dla prawdziwych graczy grafika się nie liczyłą ;-)
Użytkownik
Dołączył: Maj 2008
Posty: 268
Sir_Giurek napisał(a)
Xell napisał(a)
Bardziej erpegowo?


Mamy wiecej NPCow, smiganie po miastach, lochach - i tutaj fajne rozbrajanie zamkow/pulapek, fajne lootowanie. Jest tak bardziej klasycznie. Ale przez to tempo akcji niegrywalnie na dluzsza mete.


Jednak nie ma tego, co w erpegach jest podstawą - leveli. Erpegowość pozostaje więc tylko otoczką, elementami klimatu. Wewnątrz nic nie ma z tego gatunku.
Użytkownik
Dołączył: Sie 2008
Posty: 449
Skąd: Felanitx (Hiszpania)
No masz racje, levelowanie nie ma najmniejszego sensu. Przyznam, ze nie rozumiem takiego rozwiazania, ale coz... A W DA juz 31h, znow bylo kilka momentow genialnych, ale przyznam, ze gram juz bardziej zeby gre ukonczyc, a nie zeby poznac final tej historii. Podoba mi sie, ze na nasz romans reaguja tez inne postacie poboczne, Wynne wlasnie zrobila mi wyklad, ze powinienem sie skupic na misji, a nie romansowac z Morrigan, ktora na pewno predzej czy pozniej i tak mnie wykorzysta do niecnych celow ;)
_______________
Xbox 360 Elite | Playstation 2 Fat | Nintendo DS Classic | SE Xperia x10
« Ostatnia zmiana: Sir_Giurek, Czw lip 15, 2010 9:57 am. »
Użytkownik
Dołączył: Maj 2008
Posty: 416
Skąd: Stolica
Xell napisał(a)
Bardziej erpegowo? Przecież w tej grze nie ma powodu levelować - przeciwnik i tak jest zawsze tego samego levelu co gracz. I faktycznie, jest wolno. Gra przetestowana, zmian na lepsze - brak, zmiany na gorsze - jak najbardziej (tempo i kastracja z elementów rpg). Pobawiłem się kilka godzin i mam dość.


Jakbym czytał siebie sprzed kilku lat, gdy Obliviona próbowałem ;)

Gokufan -> Czasy się zmieniają :P I poza tym wracaj do rpgmakera, a nie na jakieś mmo czas tracisz :P

Sir_Giurek -> niestety finał DA:O pozostawia wiele do życzenia, ale warto grę skończyć, żeby się przekonać jak nasze poczynania wpłynęły na świat. Dziwię się, że jeszcze pogadanki od Leilany nie miałeś a propos związku z Morrigan :). No, chyba, że jej nie zwerbowałeś.

Robię kolejne podejście do Vampire: The Masquarade - Bloodlines. Tym razem z łatką nieoficjalną. Nie powiem, gra się bardzo dobrze, choć te zmiany, które patch wprowadza są niemal niezauważalne. Największy plus - gra jest zdecydowanie bardziej stabilna.

Poza tym, Icewind Dale pokonany. Zabieram się za Icewind Dale 2. Jakoś nigdy nie zaszedłem w nim bardzo daleko. Czas to zmienić ;)
_______________
We saw the shadows of the morning light
The shadows of the evening sun
Until the shadows and the light were one
Użytkownik
Dołączył: Maj 2008
Posty: 11
Grimm napisał(a)
Robię kolejne podejście do Vampire: The Masquarade - Bloodlines. Tym razem z łatką nieoficjalną. Nie powiem, gra się bardzo dobrze, choć te zmiany, które patch wprowadza są niemal niezauważalne. Największy plus - gra jest zdecydowanie bardziej stabilna.


mimo to (jestem w polowie gry) ja musiałem dwa razy urzyć opcji noclip gdyż raz nie otwierała sie siatka i nie mozna bylo inaczej dojść a dwa winda sie popsuła znaczy guzik i nie można było jej przywołać ;]
_______________
"IT doesn´t born yet, because when IT born, it will be end of all what we know. IT is God, IT is Devil, IT is Unborn. It isn´t here yet, but seas become dry, newborns dying and land is controled by wave of hysteria and madness..."
Użytkownik
Dołączył: Sie 2008
Posty: 449
Skąd: Felanitx (Hiszpania)
Grimm napisał(a)
Sir_Giurek -> niestety finał DA:O pozostawia wiele do życzenia, ale warto grę skończyć, żeby się przekonać jak nasze poczynania wpłynęły na świat. Dziwię się, że jeszcze pogadanki od Leilany nie miałeś a propos związku z Morrigan :). No, chyba, że jej nie zwerbowałeś.

Mam ja zwerbowana, mam. Ale nic nie komentuje poki co, mimo, ze juz wszystkie tematy z nia wykorzystalem (chcialem zobaczyc, czy mozna 2 romanse na raz prowadzic, ale chyba nie, bo serducho na maksa a tu nic...). A tak na marginesie to scena, jak Morrigan wrecza nam prezent jest swietna :D
_______________
Xbox 360 Elite | Playstation 2 Fat | Nintendo DS Classic | SE Xperia x10
Administrator
Dołączył: Maj 2008
Posty: 784
Spoiler DA, Sir Giurek nie czyta :)


A teraz do właściwej części programu: Conan, level 64. W teorii zdążyłbym dobić do 80 przed powrotem do Polski, ale jednak nie mam zamiaru aż tak gnać na złamanie karku. Pogram sobie znów na jesieni, jak się mi sytuacja życiowa ustatkuje i będę wiedział co i jak. Na dodatek kurier zabiera mi komputer już za tydzień, więc nawet do końca tego miesiąca nie pogram. Nic to, bawie sie dobrze, mam juz troche znajomych (ale do lotrowych tlumow jeszcze daleeeko, w lotro w sumie więcej czasu spędzam na pogaduszkach niż na uczciwym graniu ostatnimi czasy), spotkalem Conana (ale nie mowil z austriackim akcentem, wiec az tak wzruszony nie bylem ;).
Obraz wysłany przez użytkownika
Obraz wysłany przez użytkownika
Użytkownik
Dołączył: Maj 2008
Posty: 416
Skąd: Stolica
ZB25 napisał(a)
mimo to (jestem w polowie gry) ja musiałem dwa razy urzyć opcji noclip gdyż raz nie otwierała sie siatka i nie mozna bylo inaczej dojść a dwa winda sie popsuła znaczy guzik i nie można było jej przywołać ;]


Mnie zdarzyła się zabugowana winda w Asylum, ale nic poza tym. Generalnie, jestem mile zaskoczony, bo pamiętam, że kilka lat temu rwałem sobie włosy na głowie z powodu awaryjności Bloodlines :)

Giurek -> romans z kilkoma paniami jest raczej nieosiągalny. Można chyba jedną noc spędzić z Morrigan i jednocześnie flirtować z Leilaną, ale nic więcej. I chyba można się pobawić w trójkąt, gdy podczas rozmowy z panią pirat (nie pamiętam jak miała na imię, ale siedzi w burdelu) ma się Leilanę w drużynie. Ale nie pamiętam, czy trzeba wpierw mieć jej prywatne zadanie zaliczone, czy nie.

Dżeju -> a co daje spotkanie z Conanem?

(Giurek, nie czytaj)


Zachwycające wieści, co do przyszłości DLC.
_______________
We saw the shadows of the morning light
The shadows of the evening sun
Until the shadows and the light were one
Użytkownik
Dołączył: Paź 2008
Posty: 543
Skąd: Jasło
http://www.siliconera.com/2010/07/16/ar-tonelico-qoga-knell-of-ar-ciel-set-for-next-spring/

Ar Tonelico III, na wiosnę pojawi się w USA.
_______________
Obraz wysłany przez użytkownika

Strona: « < ... 249 250 251 252 253 254 255 256 257 ... > »

Forum JRK's RPGs » Gaming Zone » W co właśnie gramy?

Forum JRK's RPGs działa pod kontrolą UseBB 1