| Autor |
Wyślij |
|
|
#151 Sob wrz 19, 2009 11:40 am
|
|
Administrator
Dołączył: Maj 2008
Posty: 784
|
19 września 2009, dzień 675 Mam tu trochę zaległości, a nawet coś tam się (poza graniem w Lotro) działo, więc postaram się ponadrabiać  . 3 tygodnie temu odwiedziła mnie rodzinka (ale lokalna, emigrująca sobie w Dublinie). Przywieźli swojską własnoręcznie robioną kiełbachę (miała być na honorowym zdjęciu ale zjadłem za jednym posiedzenim zanim zdążyłem wyjąć aparat, cóż...) oraz 3-miesięcznego bobasa. Po wstępnym przeszkoleniu z zakresu historii rpg (usnął już przy roku 1978 ech...), postanowiliśmy wybrać się na wycieczkę krajoznawczą, jako że akurat nie padało.  Pojechaliśmy sobie w bardzo zacne miejsce zwące się Mahon Falls - górka niezbyt wysoka - max. 700 m, a w miejscu z którego wodospad spada raptem 400, ale widoczki ładne. Zwłaszcza że z góry widać ocean. I teraz następuje wysyp zdjątek. Tak, popełnili błąd dając mi prowadzić wózek. Ale w drogę powrotną już się opamiętali  .     A na tym zdjęciu powinno być widać ocean przede mną, jak sobie leżakuję na szczycie wodospadu, ale aparat mam do kitu i prześwietla zapamiętale co się tylko da ;(.  W drodze powrotnej zwabiłem towarzystwo do nadrobienia drogi, obiecują malownicze widoczki w nadmorskiej miejscowości - Dungarvan. Prawdziwy cel wizyty to oczywiście lokalny sklep z używanymi gierkami. Ale mimo że mieli pudełkowe wersje gierek na N-gage (jeeej!), to niestety nic erpegowego nie wypatrzyłem. Ale ocean był  . No prawie, bo akurat zastosował odpływ...  « Ostatnia zmiana: JRK, Wto wrz 22, 2009 12:22 am. »
|
|
|
#152 Sob wrz 19, 2009 4:42 pm
|
|
Handlarz organów
Dołączył: Maj 2008
Posty: 637
|
Czy ja tu widzę pseudo zarost  ? To już nawet na golenie czasu nei znajdujesz  ? _______________ One Timex digital watch, broken. One unused prophylactic... One soiled. One black suit jacket, one pair black suit pants. One hat: black. One pair of sunglasses. $23.07. Sign here.
|
|
|
#153 Wto wrz 22, 2009 12:28 am
|
|
Administrator
Dołączył: Maj 2008
Posty: 784
|
21 września 2009, dzień 677 2 tygodnie temu niespodziewanie zaczęło się w Irlandii lato. I to takie uczciwe, nie tylko że nie padało, ale nawet chmurek na niebie było mało. Dni takich w ciągu roku można policzyć na palcach ręki, więc razem z sublokatorami wybraliśmy się na kolejną krajoznawczo-przyrodniczą wycieczkę. Popadło tym razem na swojsko brzmiącą nazwę miejscowości YOUGHAL (wym. jołl) - nad Atlantykiem, tak mniej więcej w połowie drogi między Waterford, a Cork. Wycieczka całkiem udana, spacerek nad morzem, oglądanie witryn sklepowych, obowiązkowa wizyta w Gamestopie (ale używanych PS2 malutko oj malutko i na dodatek nie-rpgowych, rewizyty tu wobec tego nie planuję). Typowe irlandzkie miasteczko  Podstawa to lansowe sznurówki +5 do charyzmy  Siata z zakupami (z obowiązkowego nawet w miejscowości z 200 mieszkańcami) polskiego sklepu --> kolejne +5 do charyzmy.  I jeszcze jedno plażowe zdjęcie, morze się na nim nie zmieściło jednakże  
|
|
|
#154 śro wrz 23, 2009 9:13 am
|
|
Użytkownik
Dołączył: Maj 2008
Posty: 46
|
nerka99 napisał(a) Czy ja tu widzę pseudo zarost  ? To już nawet na golenie czasu nei znajdujesz  ?
czas to pewnie jest, gorzej z funduszami skoro te 2nd handy pojawiaja sie jak grzyby po deszczu 
|
|
|
#155 Pią paź 02, 2009 4:01 pm
|
|
Administrator
Dołączył: Maj 2008
Posty: 784
|
2 października 2009, dzień 688 Korzystając z wciąż trwającego w Irlandii lata (nie pada!) przez prawie cały wrzesień sporo sobie po niej wędrowałem. Zaliczyłem dwa kolejne geo-hash-pointy, wagary z pracy (5 godzinny spacerek, na zakończenie którego zostałem złapany przez szefową, ale szczęśliwie zachowałem trzeźwy umysł i bez mrugnięcia okiem skłamałem, że miałem pilną sprawę w banku i wyszedłem tylko na 5 minut; chyba uwierzyła), zwiedzanie okolicy. Dziś w każym razie Irlandia głosuje w sprawie UE - plakaty i namolna kampania reklamowa jest wszędzie, obie strony TAK/NIE bredzą nie na temat, zmieniając debatę w coś zupełnie innego, no ale nieistotne, polityka mnie i zapewne was nie bawi  . Czas na kilka obrazków. I mam nadzieję, że niedługo wydarzy mi się coś godnego opisania tu, bo inaczej nuda mnie tak pokona, że sam coś wykombinuję (jak np. ponowne rzucenie roboty, a co a co, ciekawie ma być!).      
|
|
|
#156 Pon paź 12, 2009 3:47 pm
|
|
Administrator
Dołączył: Maj 2008
Posty: 784
|
12 października 2009, dzień 709 Jako że za 4 wypada druga rocznica mojego lądowania w Irlandii, mogłem przeprowadzić matematyczną korektę liczniczka dni  . Dzieje się w sumie niewiele. Doszło nowe kocie mięsko [już się między sobą powoli zaczynają dogadywać], praca nadal powoduje u mnie odruchy wymiotne, ale za nową się nie rozglądam, bo to by mi kolidowało z graniem  . Odczuwam głęboką pustkę wewnętrzną po wczorajszym ukończeniu Lotro i intensywnie poszukuję klina którym to sobie odreaguję. I tak się wesoło toczy dniem za dniem.    
|
|
|
#157 Pon paź 12, 2009 10:13 pm
|
|
Użytkownik
Dołączył: Maj 2008
Posty: 46
|
JRK napisał(a)
LOL, widze ze ci sie mocno spodobalo i ostro cwiczysz. Miny tego kota tez sa juz coraz lepsze. Popracuj jeszcze troche nad nim i moze kiedys sie nawet ucieszy ze zostanie posilkiem swojego pana  bo narazie jakos tak bez przekonania to robi
|
|
|
#158 śro paź 14, 2009 2:09 pm
|
|
Administrator
Dołączył: Maj 2008
Posty: 784
|
14 października 2009, dzień 681 (po zdaniu sobie sprawy, że druga rocznica za miesiąc a nie 2 dni, ups). Pamiętacie przebój internetu z początku lat 2000 - bonsai kitten? Jeśli nie, to poszukajcie informacji na własną rękę (ale ostrzegam, temat dość spaczony, tylko dla widzów o mocnych nerwach - mimo że jak się okazało była to tylko prowokacja i żart jakiegoś studenta z USA). W każdym razie - mój kot do takich eksperymentów nadawałby się znakomicie, bo jest chętny do wszelkich wyrzeczeń byle tylko znaleźć się na zdjęciu i na stronie. Parcie na szybkę w tak wczesnym wieku, ech co z niego wyrośnie...  
|
|
|
#159 śro paź 14, 2009 3:16 pm
|
|
Handlarz organów
Dołączył: Maj 2008
Posty: 637
|
JRK napisał(a) Parcie na szybkę w tak wczesnym wieku, ech co z niego wyrośnie...
Nic, zdążysz go zabić zanim roczek skończy  _______________ One Timex digital watch, broken. One unused prophylactic... One soiled. One black suit jacket, one pair black suit pants. One hat: black. One pair of sunglasses. $23.07. Sign here.
|
|
|
#160 śro lip 28, 2010 9:29 am
|
|
Administrator
Dołączył: Maj 2008
Posty: 784
|
28 lipca 2010 Pierwsza emigracja oficjalnie zakończona  . 971 dni (wliczam w to zagraniczne rozboje) na obczyznie za mna. Zobaczymy jak dlugo teraz wytrzymam w domowych pieleszach  .
|
|
|
#161 Pią lip 30, 2010 9:51 pm
|
|
Użytkownik
Dołączył: Maj 2008
Posty: 416
Skąd: Stolica
|
To znaczy, że nie wracasz do Irlandii? A już planowałem wybrać się w przyszłym roku na Wyspy i negocjować darmowy nocleg u Ciebie  btw. co dalej planujesz w życiu, Dżeju?  _______________ We saw the shadows of the morning light The shadows of the evening sun Until the shadows and the light were one
|
|
|
#162 Sob lip 31, 2010 1:29 pm
|
|
Administrator
Dołączył: Maj 2008
Posty: 784
|
Na dobry początek planuję wakacje  . O jakieś konkretne plany będę się martwił po nich  . Powrót na Wyspę jest zawsze możliwy i jako że mam już emigrację obcykaną, ewentualna ponowna ucieczka z kraju nie będzie już aż takim wyzwaniem i logistycznym problemem jak za pierwszym razem. Myślę pozytywnie, ale co z tego wyniknie - obaczymy. Ale gdybym się jednak znów miał irlandyzować, to darmowy nocleg na pewno dostaniesz  .
|