
_______________
| Autor | Wyślij |
|---|---|
|
#16 12 lis 2008, 23:35
|
|
|
Użytkownik
Dołączył: Sie 2008
Posty: 609
Skąd: Hiszpania
|
Slyszalem, ze Babylon A.D to jeden z najgorszych filmow ostatnich lat i zwyczajna strata czasu...widac, bede musial sam obejrzec, aby sie przekonac kto ma racje
![]() _______________ |
|
#17 13 lis 2008, 13:47
|
|
Użytkownik
![]() Dołączył: Cze 2008
Posty: 732
Skąd: Jastrzębie Zdrój
|
Hmm... Są gusta i guściki, widać należę do tego małego grona którym się ten film podobał
![]() |
|
#18 13 lis 2008, 14:28
|
|
Użytkownik
![]() Dołączył: Maj 2008
Posty: 571
Skąd: Stolica
|
Orius -> Mamy kompletnie różne gusta w takim razie
mnie "Hancock" odrzucił. Do momentu kiedy go nie wcisnęli w ten obcisły, typowo bohaterski skafander to był OK, a potem z minuty na minutę stawał się coraz gorszy. No i ten "zwrot" akcji z postacią Charlize Theron też nie zachwycił. "Babylon A.D" natmomiast to kompletna porażka, pół filmu myślałem, że oglądam "Ludzie Dzieci", co było raczej w porządku, a końcówka, a w szczególności końcowe sceny były tak beznadziejne, że aż zacząłem żałować wydanej kasy na bilety. Ktoś widział może "Max Payne"? Jest tak beznadziejny jak w sieci się mówi, czy jednak da się obejrzeć? ![]() Aha, Nocny Pociąg z Mięsem to chyba jeden z najgorszych filmów jakie w tym roku widziałem, jedyne co w nim fajne to Vinnie Jones jako rzeźnik, no i sam tytuł ![]() _______________ If you're good at something, never do it for free. |
|
#19 13 lis 2008, 16:52
|
|
|
Użytkownik
Dołączył: Sie 2008
Posty: 609
Skąd: Hiszpania
|
Po kinowym Hitmanie trzymam sie z daleko od ekranizacji gier komputerowych, wiec nawet jakby mi ktos napisal, ze Max Payne jest swietnym filmem to bym i tak nie uwierzyl
![]() Ostatnio bylem w kinie (juz jakies 2 tyg temu) na "Righteous Kill" (w Hiszpanii juz jest od dluzszego czasu, w Polsce tytul brzmi "Zawodowcy". Premiera: 5 grudnia). Coz, duet dziadkow Pacino/DeNiro ponownie sie sprawdzil i podtrzymal caly film, ktory w sumie zly nie jest, jednakze brakuje mu jakiejs nieprzewidywalnosci (chociaz koncowka stara sie widza zaskoczyc - nie udalo sie ). Obejrzec na pewno warto, ale nie ma co sie nastawiac na "niewiadomo co"._______________ |
|
#20 27 lis 2008, 23:52
|
|
|
Użytkownik
Dołączył: Sie 2008
Posty: 609
Skąd: Hiszpania
|
(Nie moge zedytowac poprzedniego posta, wiec musze napisac jednego pod drugim..)
Wlasnie obejrzalem "Aliens versus Predator 2"...ot, taki typowy odmozdzacz rodem z Hollywood z naprawde fajnymi efektami specjalnymi Film generalnie niskich lotow (czego mozna bylo sie spodziewac ;p), ale i tak znacznie lepszy od poprzednika. W kolejce do obejrzenia: "American History X" oraz "12 Angry Man" (czas nadrobic zaleglosci w kategorii "klasyka kina" )._______________ |
|
#21 28 lis 2008, 8:57
|
|
Użytkownik
![]() Dołączył: Cze 2008
Posty: 732
Skąd: Jastrzębie Zdrój
|
Odmóżdżacz? Zobacz sobie Predator 2, to jest dopiero porażka
Jak jedynka była znośna tak dwójki się nie da oglądać ![]() Wracając do tematu, niedawno oglądałem Blade 3, na TVN. Wyżej wymieniony przeze mnie Predator 2 to porażka? Tak, a B3 trzyma jego poziom. Beznadziejna gra aktorska, beznadziejna fabuła Dracula (nazywany w filmie per Drake) wyglądał notabene jak predator nie wampir. Postacie? Jak Blade dało się znieść tak cała reszta jego kompanii zaprzeproszeniem o dupe rozbić nie aktorzy. W ogóle, nawet samo tłumaczenie czytane przez lektora, żeby gdy twardziel jak go pobili (nie pamiętam już co) krzyczał KURCZE!! To chyba jakaś pomyłka? Inne, Blade nazywa Dracule "motherfucker" co zamieniono na... Poprapraniec ![]() |
|
#22 28 lis 2008, 10:58
|
|
|
Użytkownik
Dołączył: Sie 2008
Posty: 609
Skąd: Hiszpania
|
Predatora 2 wole pominac milczeniem...
I piszac "odmozdzacz" nie mam na mysli, ze film jest zly, takie produkcje tez sa potrzebne ("Szklana Pulapka 4.0" jest np typowym odmozdzaczem, a film sie oglada fajnie ^^).Polskie tlumaczenia sa swietne, jakby specjalnie robione dla publiki w wieku 12 lat (bo wiadomo, Blade to przeciez filmy dla dzieci, nie ? ). Jesli chodzi o sam film - to nie widzialem, ja juz szczerze mowiac bylem dosc zdegustowany jedynka. Bylo pare ciekawych scen, ale jako calosc film mi sie nie spodobal. Jesli chodzi o kino z wampirami to zdecydowanie wole "Wywiad z Wampirem", a jesli chodzi o akcje to oba "Underworld-y" ![]() _______________ |
|
#23 28 lis 2008, 13:41
|
|
Użytkownik
![]() Dołączył: Maj 2008
Posty: 397
Skąd: Zabrze
|
Polskie tlumaczenia TVNu i Polsatu Co jak co ale ostatnio zyskalem szacunek do tvp - kiedystam lecialo sobie Pulp Fiction i postanowilem po raz n-ty obejrzec. Spodziewalem sie, ze bedzie podobna sytuacja z przeklenstwami [ktorych jak wiekszosc osob wie jest w tym filmie mnostwo], a tu z ust lektora polecialy piekne wiazanki Nawet bym powiedzial, ze w niektorych miejscach tlumaczenie bylo lepsze od tego z dvd.Z filmow o wampirach to ja polecilbym "Dracule" z 92r jesli ktokolwiek jeszcze tego nie widzial. Chyba pierwsza powazniejsza rola Garyego Oldmana i genialny klimat. Calosc psuje [jak zwykle zreszta] Keanu Reeves... ale i tak oglada sie swietnie. ![]() |
|
#24 05 gru 2008, 17:44
|
|
Użytkownik
![]() Dołączył: Maj 2008
Posty: 571
Skąd: Stolica
|
TVN czy Polsat wcale nie są wyjątkowe pod względem "zmiękczania" wulgaryzmów, czy nie dokładnego tłumaczenia. Pamiętam jak niegdyś na canal+ oglądałem obcego 4 i tam Ripley wykrzykiwała "motherfucker", a podpis głosił "ty pokrako!"
Mieliśmy niezły z tego brecht w podstawówce ![]() Kiedyś filmy o wampirach mi się wielce podobały, niektóre, jak Nosferatu czy wspomniany "Wywiad.." dalej mi podchodzą, ale na samą myśl o Underworldach na przykład, Blade'ach, Draculach tych nowszych co spod ręki Wesa Cravena wyszły, czy też "Królowej potępionych" robi mi się niedobrze. Sobię widziałem Indianę Jonesa 4. Myślałem, że będzie gorzej. Nie umywa się do poprzednich części oczywiście, w dodatku ten chłopak co w transformersach grał był tutaj niezwykle denerwujący, ale nie było aż tak źle, żeby mówić o gwałcie na serii, jak to przedstawili w South Parku ![]() _______________ If you're good at something, never do it for free. |
|
#25 07 gru 2008, 19:26
|
|
|
Użytkownik
Dołączył: Sie 2008
Posty: 609
Skąd: Hiszpania
|
Wczoraj bylem na "Quantum of Solace". I co moge napisac ? Nowy Bond jest swietny
Juz Casino Royale mi sie bardzo podobal, ale sceny ucieczek oraz efekty specjalne w QoS po prostu mnie urzekly. I mniejsza juz o wartosc merytoryczna - nie idzie sie wkoncu na takie filmy do kina, aby zastanawiac sie nad sensem zycia Chociaz fabularnie film tez daje rade. Najbardziej podoba mi sie to, ze Bond w koncu jest jakis taki...ludzki ? W poprzednich czesciach zawsze dostawal lanie, ale byl uczesany i czysciutki. W QoS caly czas chodzi pooobijany, brudny... Ale tego co zrobili a Astonem nie wybacze, biedny samochodzik ![]() Zaraz zabieram sie do ogladania "American History X". Ogolnie lista filmow do obejrzenia mi sie troche wydluzyla - jest i "Fighclub" z Pittem i Nortonem, jest "Dr. Strangelove" Kubricka (nie widzialem jeszcze, tak wiem - wstyd ), "12 gniewnych ludzi", "Przerwana lekcja muzyki" (podobno w klimatach "Lotu nad kukulczym gniazdem" wiec oczekiwania mam spore)...dobrze, ze jutro wolne ![]() _______________ |
|
#26 08 gru 2008, 10:07
|
|
Użytkownik
![]() Dołączył: Maj 2008
Posty: 571
Skąd: Stolica
|
O tak, dobrze, że masz wolne. Wszystko co wymieniłeś jest znakomitością, w szczególności "American History X" i "Fight Club". Więc koniec z siedzeniem w sieci, bierz się za oglądanie! ![]() _______________ If you're good at something, never do it for free. |
|
#27 13 gru 2008, 17:08
|
|
|
Użytkownik
Dołączył: Sie 2008
Posty: 609
Skąd: Hiszpania
|
"American History X" - woah, swietny film. A koncowka miazdzy... Na reszte jeszcze czasu nie mialem, ale w najblizszym czasie planuje obejrzenie "Przerwanej lekcji muzyki".
Wczoraj bylem w kinie na "Dzien, w ktorym zatrzymala sie Ziemia" (chyba tak brzmi polski tytul tego nowego filmu z Keanu Reevesem, z tego co wiem to w Polsce bedzie jakos w styczniu). Klimaty troche jak w "Dniu Niepodleglosci", chociaz tutaj ludzie mieli zdecydowanie bardziej przekichane. Fabularnie pierwsza polowa jak najbardziej ok, druga juz troche gorzej (typowy jak na Hollywood). Efekty specjalne wgniataja miejscami w fotel. Jak zawsze bardzo podobala mi sie gra Jennifer Connely (nie wiem dlaczego, ale bardzo ja lubie jako aktorke : ) ), a Keanu Reeves nie pokazal niczego nowego, zreszta gral i wygladal identycznie jak w "Constantine"... Czy warto obejrzec ? Zawsze warto, a jesli juz to w kinie, wlasnie ze wzgledu na te efekty. _______________ |
|
#28 14 gru 2008, 18:13
|
|
|
Użytkownik
Dołączył: Maj 2008
Posty: 74
|
Ostatnio klimaty raczej akcji. Na pierwszy ogień idzie:
1. Hancock - sam zamysł mi się podobał (żul o nadludzkich mocach), do połowy film, ale gdy pojawia się wątek tożsamości głównej postaci...Naciągane 5/10 2. Wanted - ja wiem, ja wiem, film był robiony w tak przesadzonej konwencji, ale ostatnie sceny (rzeźnia w siedzibie Bractwa, czy jak im tam było) sprawiły, że ze śmiechu turlałem się po ziemi. I ta fabuła (no i starwarsowy zwrot akcji...) 3/10 |
|
#29 14 gru 2008, 20:04
|
|
|
Użytkownik
Dołączył: Sie 2008
Posty: 609
Skąd: Hiszpania
|
Skonczylem ogladanie Mumii 3. Calkiem fajne, to samo co w poprzednich czesciach (chociaz mi sie trojka bardziej podoba od dwojki) tylko, ze z jeszcze lepszymi efektami
Jak ktos nie chce mozgu przemeczac i obejrzec cos bardzo przyjemnego to polecam ![]() _______________ |
|
#30 15 gru 2008, 0:10
|
|
|
Użytkownik
Dołączył: Sie 2008
Posty: 609
Skąd: Hiszpania
|
Znowu post pod postem... sorry ;p
Wlasnie skonczylem ogladac "Fight Club"... Film wgniata w fotel, wali w pysk i rysuje mozg... Normalnie nie widzialem nigdy czegos takiego. Spodziewalem sie jakiejs typowej hollywoodzkiej durnotki o bokserach, nielegalnych walkach itp, a to czym sie film okazal normalnie wywarlo na mnie takie wrazenie, ze az nie wiem co napisac ;p Zdecydowanie pozycja obowiazkowa dla kazdego szanujacego sie kinomana! ![]() _______________ |
Forum JRK's RPGs działa pod kontrolą UseBB 1