Forum JRK's RPGs

Encyklopedia galaktyczna gier cRPG

Forum JRK's RPGs » Varia » Filmy

Filmy

Strona: « < ... 5 6 7 8 9

Autor Wyślij
Użytkownik
Dołączył: Sie 2008
Posty: 449
Skąd: Felanitx (Hiszpania)
"Avatar" - zeby nie spoilerowac napisze tylko tak: wielkie, rewelacyjne pod wzgledem technicznym widowisko, z dosc mialka, przewidywalna (do bolu) fabula, ktora byla juz walkowana w 1002 filmach (porownanie do "Pocahontas" jak najbardziej trafne). Efekty sa znakomite, co do samego 3d to najwieksze wrazenie robia sceny w lesie (fauna i flora sa znakomite), albo te pokazujace zniszczenia z bliska. Film ogolnie dobry, chociaz dziewczyna narzekala na mocno batalistyczna koncowke - ale coz, w koncu to Hollywood, i nie moglo zabraknac tu wielkich robotow i wybuchow. Isc warto, bo wyglada to naprawde rewelacyjnie, ale lepiej nie nastawiac sie na gleboka i zaskakujaca fabule (bo czegos takiego tu po prostu nie ma). Rzeklem ;)
Tak jeszcze na marginesie - mimo, ze film jest dlugi to ten czas minal mi stosunkowo szybko, a to trzeba zaliczyc filmowi na plus.

A co do "500 dni milosci" to zgadzam sie z Grimmem - zostalem zaciagniety na to prawie sila, ale naprawde mi sie podobalo.
_______________
Xbox 360 Elite | Playstation 2 Fat | Nintendo DS Classic | SE Xperia x10
« Ostatnia zmiana: Sir_Giurek, Wto gru 29, 2009 11:43 am. »
Użytkownik
Dołączył: Maj 2008
Posty: 416
Skąd: Stolica
Sir_Giurek napisał(a)
z dosc mialka, przewidywalna (do bolu) fabula, ktora byla juz walkowana w 1002 filmach (porownanie do "Pocahontas" jak najbardziej trafne).

http://web.me.com/pascalboogaert/Site/foto3_files/original.jpg

Poza tym, zgadzam się. Ładna i całkiem fajna bajeczka. Jak dla mnie trochę przydługa miejscami, ale godna polecenia. Postacie/dialogi IMHO beznadziejne, poza maksymalnie przerysowanym Quaritchem. Ten gość to mistrz świata :D dla niego samego warto zobaczyć ten film. Towarzystwo, z którym byłem porównywało go do bohatera Metal Sluga.
Efekty niesamowite, muzyczka poprawna (ale jestem pewien, że i tym razem Horner zerżnął od kogoś parę motywów)...i co tu jeszcze by...

a, co za geniusz nazwał materiał, który korporacja chce zdobyć Unobtainium?

Mam zamiar wybrać się jeszcze na wersję 2d, żeby porównać z widowiskiem imaxowym.
_______________
We saw the shadows of the morning light
The shadows of the evening sun
Until the shadows and the light were one
Administrator
Dołączył: Maj 2008
Posty: 784
A ja w ramach przygotowań do Star Trek Online zabrałem się za przyswajanie materiału źródłowego - zaczynam od oryginalnej serii z roku 1966 :). Jest nieźle, mam za sobą 10 odcinków. Garść luźnych spostrzeżeń:
-odcinki te dość długie, niemal godzinne
-zalogantki nosza krotkie spodniczki i majtki w kolorze munduru (spodniczki tak krotkie ze gacie owe widac stad wiem)
-aktorzy jak na dzisiejsze standardy brzydcy, a ze kamera nie boi sie niemal wlazic im w twarze, dajac nam zblizenia na wszystkie pryszczyki i takie tam, efekt jest spotegowany
-aktorzy glowni odwalaja dobra robote, jada na calego z ekspresjami i emocjami :) glownie Kirk :)
-efekty specjalne, dekoracje - widac, ze sie starali i wyglada to nawet lepiej niz w Panu Kleksie w Kosmosie, ale i tak trzeba na sporo spraw przymykac oko
-fabularnie poki co bez wiekszych bajerow - ot - androidy, wszechpotezne istoty, narkotyki, walka z Romulanami (chyba najlepszy odcinek jak dotad)
I niech ktos mi powie, co Kirk trzyma na ostatnim obrazku???? :)
Obraz wysłany przez użytkownikaObraz wysłany przez użytkownikaObraz wysłany przez użytkownikaObraz wysłany przez użytkownikaObraz wysłany przez użytkownikaObraz wysłany przez użytkownika
Użytkownik
Dołączył: Maj 2008
Posty: 416
Skąd: Stolica
JRK napisał(a)
A ja w ramach przygotowań do Star Trek Online zabrałem się za przyswajanie materiału źródłowego - zaczynam od oryginalnej serii z roku 1966 :)


No i jakie wrażenia Dżeju? To samo co Stargate, ale nieco retro? :P I błagam cię, kto by patrzył na jakiegoś tam Kirka, gdy można zerknąć na tą niezwykle urodziwą panią, nie noszącą stanika? ;)

Dałem się namówić znajomym na Alicję w Krainie Czarów. W 3D. Nie wiem czy to wina systemu Dolby 3D, czy po prostu tak żałośnie ten film jest przystosowany do technologii trójwymiarowej, ale ekran był ciemny, niewyraźny i niemal wcale tego 3D nie dało się odczuć.

Przyznam, że czegoś innego się spodziewałem. Myślałem, że Burton zrobi bajkę dla dorosłych, mroczną i dziecinną zarazem, jak w przypadku Edwarda Nożycorękiego. Niestety, chłopak postanowił zrobić film dla dwunastoletnich dziewczynek. Infantylna opowieść, pełna niedopracowań (ni to adaptacja, ni to poprawny sequel, tylko coś pomiędzy) i nieciekawych bohaterów. Johnny Depp zawodzi, Alicja jakaś taka bezpłciowa, Anne Hathaway gra bardziej na nerwach publiki niż swoim talentem aktorskim...ech, bardzo średni to film. Jedynie Helena Bonham Carter jest fajna oraz Kot Cheshire.

Nawet Danny Elfman nie wpływa znacząco na odbiór "Alicji...", kolejny średni soundtrack jego autorstwa.

Animacje, efekty i kraina czarów w sensie ogólnym to nie wątpliwe plusy nowego filmu Burtona, reszta jest taka sobie. I zakończenie jest kiepskie. W ogóle cała walka z Jabberwockym (fajne cameo Christophera Lee tak btw.) to jedno wielkie nieporozumienie IMHO. I Szalony Kapelusznik jako mistrz szpady? No nie wiem. Nie mówiąc o całym podtekście romansowym między Alicją, a Kapelusznikiem. No do cholery jasnej! Z Kapelusznikiem? Co to, Shrek?

Takie se. Odradzam wersję 3D.
_______________
We saw the shadows of the morning light
The shadows of the evening sun
Until the shadows and the light were one
« Ostatnia zmiana: Grimm, Pon mar 15, 2010 9:33 pm. »
Administrator
Dołączył: Maj 2008
Posty: 784
Retro w rzeczy samej, ale głównie w warstwie wizualnej, bo fabularnie zazwyczaj jest niczego sobie :). Nie ma może jakichś wysublimowanych i skomplikowanych intryg w odcinkach, ale już nie raz i nie dwa zakończenie mnie zaskoczyło (choć niektóre już po 5 minutach wiedziałem jak się skończy i kto się okaże tym złym czy coś w tym guście ;-)). A pań szczęśliwie jest sporo i póki co bez udziwnień - kosmitów jak na lekarstwo, a jak są to maszkarony i przebierańcy tudzież kukiełki, ale na panie ludzkie narzekać nie można.
Obraz wysłany przez użytkownikaObraz wysłany przez użytkownikaObraz wysłany przez użytkownikaObraz wysłany przez użytkownika
Użytkownik
Dołączył: Maj 2008
Posty: 268
"A Serious Man" - po beznadziejnym "Tajne przez poufne" bracia Coen zdecydowanie wrócili do formy - dostałem absolutnie wszystko na co liczyłem i więcej - bardzo miła niespodzianka.
Użytkownik
Dołączył: Sie 2008
Posty: 449
Skąd: Felanitx (Hiszpania)
¨Tajne przez poufne" to moze w oryginale "Burn After Reading"? Jesli tak - to nie wiem o co chodzi, film rewelacyjny :D
_______________
Xbox 360 Elite | Playstation 2 Fat | Nintendo DS Classic | SE Xperia x10
Użytkownik
Dołączył: Maj 2008
Posty: 206
Skąd: Zabrze
Mi tez sie podobal :D Chociaz do innych filmow braci sie umywa to i tak bardzo przyjemne i oryginalne kino. Nie wiedzialem, ze nakrecili cos nowego. Jak gdzies to puszczaja to sie zainteresuje :)
_______________
Xbox 360 * Nintendo DS classic * GameCube * PlayStation2 fat * PSone
Użytkownik
Dołączył: Maj 2008
Posty: 268
Niech będzie, że beznadziejny to trochę za mocne słowo, po prostu się filmem zawiodłem, cała ta mega obsada wydała mi się tam niewykorzystana, spodziewałem się po nim więcej. Było ok, chciałem rewelacji ;)
Użytkownik
Dołączył: Maj 2008
Posty: 416
Skąd: Stolica
Incepcja - Tak bardzo mi się spodobał nowy film Nolana, że aż natchnęło mnie, aby wskrzesić ten temat. IMHO rewelacja. Najlepszy film Christophera od czasu Memento. Wykonaniem zdecydowanie przewyższa The Dark Knight, a intrygą wgniata w ziemie Matrixa, sprowadzając go do bajki dla dzieci. Fantastyczna obsada, dobry soundtrack Zimmera (który znów się powtarza, ale zaskakująco, muzyczka świetnie współgra z akcją), spójny i ciekawy scenariusz oraz efekty, które robią wrażenie, ale jednocześnie nie ma w nich bajeranckiej przesady.

Uogólniając: "Zakochany bez pamięci" zrobiony w konwencji Jamesa Bonda, z mnóstwem chwytów z Matrixa i całej reszty filmów, które pojawiły się w latach 99/00, a które kwestionowały rzeczywistość (13 piętro, eXistenZ, Dark City). Póki co, Incepcja to najlepszy film, jaki w tym roku widziałem.

Poza tym ostatnio wkręciłem się w dwa "seriale", które w sieci za darmo zobaczyć można:

The Hire - seria krótkich filmików z roku 2001 zrobionych dla BMW przez grupę znanych nazwisk.

The Guild - niskobudżetowy, niezależny serial o graczach MMO. Dzięki Felicii Day nie tylko przyjaźniejszym okiem zacząłem spoglądać na rude, ale i zacząłem przyjmować do wiadomości, że w gry online naprawdę grają kobiety.
_______________
We saw the shadows of the morning light
The shadows of the evening sun
Until the shadows and the light were one

Strona: « < ... 5 6 7 8 9

Forum JRK's RPGs » Varia » Filmy

Forum JRK's RPGs działa pod kontrolą UseBB 1