Diablo IV: Lord of Hatred

Wydania
2026( Steam)
2026( Steam)
Ogólnie
Drugie DLC do czwartego diabła to dwie nowe klasy postaci, zakończenie fabularne kampanii, nowy crafting i trochę mniejszych popierdółek.
Widok
izometr
Walka
czas rzeczywisty
Recenzje
Andrut
Autor: Andrut
16.05.2026

Nowy dodatek do Diablo 4 nadszedł 27 kwietnia 2026 roku, kończąc trylogię Mefista. Czy było warto? Zobaczymy.

W najnowszym dodatku wreszcie zmierzymy się z Mefistem, za którym podążaliśmy w ostatnim DLC i który zaaranżował wydarzenia z podstawki w Diablo 4. Mefisto zmierza do Skovos, kolebki ludzkości w Sanktuarium, domu Amazonek. Więcej nie napiszę, żeby nie spojlerować. Nowa kampania odsyła ten watek fabularny w dobrym stylu.

Bazowa rozgrywka nie zmieniła się od podstawki, lecz dodano i zmieniono parę rzeczy. Pierwszą interesującą rzeczą są dwie nowe klasy, Paladyn i Warlock. Jeśli ktoś grał w Diablo 2, to Paladyn jest bardzo podobną klasą postaci z dodaną mobilnością (chociaż wszystkie klasy w Diablo 4 maja opcje szybkiego poruszania się po mapach przy zabijaniu). Wciąż używa podobnych umiejętności, takich jak rzut młotem oraz aury dające różnorakie efekty nam, sojusznikom oraz wrogom. Druga postacią jest Warlock, potężny czarownik wzywający i pętający demony by użyć ich przeciw wrogom. Jest to tak naprawdę coś pomiędzy nekromantą i czarodziejem, używa czarów jak i tymczasowych przywołańców. Gra nimi jest tak samo dynamiczna jak innymi, wciąż mordujemy hordy potworów za pomocą paru umiejętności.

Kolejna rzeczą zmienioną są drzewka umiejętności dla każdej z klas. Wielce zwiększono ilość pasywek zmieniających działanie rożnych umiejętności. Jest to tak naprawdę przeniesienie aspektów, które zbieraliśmy w lochach do drzewka umiejętności.

Trzecią nowinką jest kostka horadrimów, która tym razem jest stacja craftingową w mieście, a nie częścią naszego ekwipunku. Dzięki jej dodaniu wielce zostały zwiększone możliwości tworzenia i modyfikacji sprzętu. Czuję że ta zmiana została zainspirowana Path of Exile 1 oraz 2, chociaż wciąż jest to mocno uproszczony system w porównaniu z tymi tytułami. Wreszcie sprzęt niższej jakości jest przydatny. Można zmieniać przedmioty praktycznie każdej jakości w unikaty oraz zmieniać jego właściwości.

Nowy typ przedmiotów nazwano pieczęciami (seals) oraz talizmanami (charms). Każda pieczęć ma od 3 do 6 slotów na talizmany, a każdy talisman ma swoje statystyki oraz może należeć do zestawu. Tak, sety wreszcie wróciły do Diablo, lecz niestety nie jako część normalnego ekwipunku. Każdy set wzmacnia pewne typy umiejętności.

Ostatnią większą nowinką są „Plany wojenne – War plans”. Nie są tak naprawdę niczym nowym. Jest to jedynie zestaw end-gameowych zajęć, które wybieramy z drzewka. Dodano też nowy przycisk teleportacji, który przenosi nas bezpośrednio tam gdzie mamy zrobić następna część war planów. Dodatkowo im więcej robimy dane zajęcie w war planach, tym większe bonusy dostajemy ze specjalnych drzewek. Mogą to być dodatkowe zasoby, spawnujące się specjalne potwory lub na przykład lepsze łupy.


Pozostałe zmiany są raczej pomniejsze, takie jak nowy balans poziomów trudności, dodanie paru nowych sposobów spędzania czasu w endgame itp.

Graficznie i dźwiękowo wiele się nie zmieniło. Nowy region, Skovos, przypomina Grecję, więc mamy tu o wiele więcej słońca niż w innych regionach. Jednym dużym minusem graficznym jest to, że nowe umiejętności Warlocka strasznie zaśmiecają ekran, powodując wiele przypadkowych zgonów. Poza tym płatne i nie tylko skórki tworzą istny miszmasz designów, chociaż muszę przyznać, że zdobywalne pancerze dla paladyna i warlocka są świetne, szczególnie hełmy dla warlocka. Muzyka jest nienachalna i niestety nie zrobiła na mnie wrażenia z wyjątkiem jednego motywu wziętego ze starszych odsłon.

Mikrotransakcje się nie zmieniły od ostatniego dodatku. Są one wciąż dość drogie i wiele z nich nie pasuje zbytnio do settingu.

Ogólnie uważam Lord of Hatred za dobre zakończenie trylogii Diablo 4 z wieloma usprawnieniami, lecz jeśli komuś się nie podobało tempo i styl rozgrywki z podstawki, to i ten dodatek tego nie zmieni.

PLUSY
+nowe fajne klasy
+dodane opcje craftingu
+dobra kampania
+ulepszenia w rozgrywce pokampanijnej
+mocno zwiększone możliwości rozwoju postaci


MINUSY
-postępy w war planach niestety są przypisane do postaci, a nie konta
-soundtrack
-niektóre umiejętności przeszkadzają wizualnie w rozgrywce


Moja ocena: 4/5 (3/5 dla fanów Diablo 2)


Obrazki z gry:

Dodane: 16.05.2026, zmiany: 17.05.2026


Dodaj komentarz:

Pytanie kontrolne: kto tu rządzi?