Rune Ark |
|
Wydania |
2025( Steam)
|
|
Ogólnie
|
Dungeon Crawler z walką z gatunku połącz 3
|
|
Widok
|
FPP
|
|
Walka
|
Wariacja na temat połącz 3
|
Recenzje |
|
Bywają gry, które wydają się idealnym kandydatem na wypełnienie kilku wieczorów świetną roz(g)rywką. Jedną z takich gier na pierwszy rzut oka jest Rune Ark. Gra, która w założeniach łączy mechaniki znane z Dungeon Crawlerów z walką w stylu połącz 3 oraz ciekawą historią. Pozostaje tylko rozsiąść się wygodnie i rozpocząć emocjonującą rozgrywkę....Tyle, że nie...?
Złe, złego początki
Naiwnością jest wierzyć, że gra, która ma skopaną narrację już w samouczku, potem się rozkręci. Mimo wszystko uwierzyłem i brnąłem w tę grę dalej, a im dalej, tym gorzej niestety. Jeśli spojrzycie sobie tylko na screeny z tej gry, to można odnieść wrażenie, że mamy do czynienia z niszową grą, która jest dość oryginalna. Tyle, że wrażenia z gry szybko weryfikują te myśli i czujemy się jakbyśmy grali dopiero w jakiś świeży koncept, który wymaga dopracowania. Narracja leży i kwiczy, powtórzenia, denne dialogi i ogólny brak ogłady w języku pisanym, jest tak widoczny, że trudno się to czyta na dłuższą metę. Czarę goryczy przelewa postać kowala, który zwyczajnie zwyzywa was nie wiadomo dlaczego. Ja rozumiem wulgaryzmy w grach i jeśli dana postać jest dobrze napisana, nie są niczym złym, a nawet potrafią dodać kolorytu. Tyle, że takie postacie wymagają jakiegoś wprowadzenia lub chociaż kontekstu, jak to miało miejsce z Talarem w serii Wiedźmin, czy też Wrexem w serii Mass Effect. Tutaj natomiast dostaniecie wulgaryzmami po pysku za darmo, bo tak sobie wymyślili twórcy i tyle.
Dawno nie widziałem tak skopanej narracji w grze. Ten gość tylko to dobitnie podkreśla...Niestety.
Wulgaryzmy u kowala nie byłyby wielkim problemem, gdyby reszta trzymała poziom, a niestety nie trzyma i idzie to ciężko. Słaba narracja, to jednak nie wszystko, bo twórcy skopali też komunikację z graczem i często trzeba się domyślać o co chodzi. Przykładów tej złej komunikacji jest wiele, ale ja wymienię tylko kilka. Jeśli dajmy na to wyważamy drzwi do jakiegoś pomieszczenia, to znajdziemy tam kilka przedmiotów w postaci łóżka, szafki itp. które się podświetlają. Klikasz więc na nie i nic się nie dzieje. Po co się podświetlają? Po jasną cholerę tam są? To chyba wiedzą tylko twórcy. Kolejny przykład, łazisz po podziemiach i po mapie widzisz, że chyba byłeś już wszędzie, ale nie ma żadnego wyjścia lub chociaż komunikatu, że to już koniec tych podziemi. Orientujesz się więc, że to koniec i że odblokowałeś kolejne podziemia dopiero po ręcznym opuszczeniu tychże! W podziemiach zbierasz też pełno różnego rodzaju badziewia w postaci klejnotów, kamieni, desek i wiele innych bzdur, ale po co? Tego do teraz nie wiem. Domyślam się, że w grze jest potem jakiś crafting, jednak szczerze powiedziawszy mam to w d...Ekhm w nosie, bo te cztery godziny z tą grą tak mnie wymęczyły, że do produkcji na pewno nie wrócę.
Zapytacie, to może walkę chociaż zrobiono dobrze? Otóż pewnie was nie zaskoczę, ale nie. Walkę skopano, jak całą resztę. Brak balansu to tylko czubek góry lodowej, bo system, który w teorii powinien działać super, jest siermiężny, niczym słownictwo kowala. Walka z jednym potworem potrafi czasami trwać nawet kilkanaście minut, bo aby zadać sensowne obrażenia poczwarze, to potrzebujecie robić kombosy powyżej 15 łączeń. Jaki problem zapytacie? A no taki, że zazwyczaj dwa z pięciu kolorów na planszy leczą potwora, a dodatkowo brak komunikacji ze strony gry powoduje, że gramy na słowo honoru obserwując pasek zdrowia. Walka szybko zamienia się w monotonną przepychankę, która po kilku wygranych starciach wyczerpie waszą cierpliwość. Po dołączeniu kolejnego członka do oddziału, co można zrobić w karczmie za ciężko zarobione złoto, jest jeszcze gorzej! Nie wiemy kto ma turę i kogo zaatakuje potwór, nie mówiąc już o tym, że o fakcie posiadania dodatkowych czarów gra cię nie poinformuje i sam musisz się tego domyślić albo wyczytać to nie wiem, z oczu pięknej kapłanki? Z ciekawego konceptu zrobiono monotonną i męczącą przepychankę. Skopać coś tak genialnego i prostego w założeniach...Aż się prosi siarczyście zakląć.
Mało wam tego? To co powiecie na kardynalne błędy? Jeśli wejdziecie do piwnicy karczmarki, to jakimś cudem możecie podłożyć tam mieszek złota i zatruty sztylet pomimo, że ani nie wiecie po co, ani nie macie takich przedmiotów w ekwipunku! Ba, nie macie nawet tego questa! Rzuty na sprawdzanie umiejętności wyważania drzwi, oparte są o jakieś tajne statystyki, których nigdzie nie widać, a dodatkowo wyświetlane są po angielsku. Kapłanka pomimo, że ją zatrudnicie nadal siedzi w karczmie i można z nią ponownie porozmawiać, tak jakbyśmy jej nie zatrudnili. Pewien kapłan na cmentarzu...ehhh. Dobra nie ma co się znęcać nad leżącym...Jest strasznie siermiężnie w każdym aspekcie, pełno błędów i chyba domyślam się czemu ten kowal tak nas traktuje. Gdybym ja był NPC w tak niedopracowanym produkcie, też klął bym siarczyście i bez powodu obrażał klientów:)
Złe zakończenie
Ta gra miała potencjał, ale jak na moje oko, to jest to dopiero koncept na wczesnym etapie projektowania i wersja 1.0 widniejąca w menu to zwyczajna kpina. Może 0.3, czyli wczesna, ledwo działająca alfa pozszywana na słowo honoru, to bym się zgodził, ale w tym przypadku twórcy zwyczajnie wprowadzają w błąd. Podejrzewam, że ta gra nigdy nie będzie doprowadzona do znośnego stanu, bo jeśli ktoś wpisuje 1.0 i wydaje grę w takim stanie, to prawdopodobnie ambicje go przerosły. Trochę szkoda, bo marzyło mi się kolejne Puzzle Quest, a otrzymałem siermiężną i niedokończoną grę. Kowalu czyń swoją powinność...
Thorgrim: Co was ku*$# poje#*$? To ja mam być NPC w tak zje*#$% grze? Weźcie ku*#& się lepiej do zwykłej roboty, bo wam mordy wyklepię i na tym się skończy! Gier im się do hu*# zachciewa!
OCENA: 4/10
PLUSY:
✔️ Grafika
✔️ Muzyka w menu
MINUSY:
❌Siermiężna narracja
❌Siermiężna walka
❌Skopana komunikacja gracz - gra
❌Dużo kardynalnych błędów i mniejszych baboli
Film z mojej rozgrywki
Obrazki z gry:
Dodane: 23.01.2026, zmiany: 23.01.2026


Steam)









Komentarze:
Dobra gra :)
[Gość @ 27.01.2026, 11:33]