Nam tłumaczyć nie kazano

news_imgs/2026_06_03/0.png

W dzisiejszym, 31-ym dniu kombosa (kiedy ten miesiąc zleciał???) Andchaos wyciąga z kapelusza kolejny tytuł, którego recenzji próżno szukać gdziekolwiek indziej w odmętach polskiego internetu - Dual Orb (JAP) (SNES). Ale zaraz, zaraz, zakrzyknie co bardziej obyty w prehistorii fan-translatorskiej czytelnik - czemu tam jest JAP, skoro jest i angielska, a nawet i polska wersja? Ano jest, ale do sequela, czyli Dual Orb II (i tu bezczelnie chwaląc się warto wspomnieć, że polska translacja wydana była te 20 lat temu przez naszego stronkowego magika od bezpieczeństwa, baz danych, wszelkich kwestii internetowych i wieści ze świata tłumaczeń - Mziaba, przy mojej nieskromnej i nieocenionej pomocy testerskiej), zaś jedynka - do dziś - w polskim świecie nie była znana. Czy warto pograć w krzaczki? O tym przekonacie się już czytając reckę (wersja dla leniwców: 3/5 :D).

Dodaj komentarz:

Pytanie kontrolne: kto tu rządzi?