Final Fantasy II

Wydania
2001()
Ogólnie
2001, prawdziwa część druga- wydana tylko w języku japońskim, nieoficjalnie przetłumaczona na angielski przez grupę fanów. Zamieszanie w nuemeracji spowodowane jest tym, że amerykański wydawca nadal nr 2 grze na SNES, która w Japonii była 4.. wszystko jasne? :) Tłumaczenie nie jest jeszcze doskonałe- na razie do gry wrzucono skrypt z tłumaczenia tego samego tytułu z NES-a- grę da się dzięki temu skończyć, ale nie wszystko pasuje :)
Widok
Izometr.
Walka
Turówka.
Recenzje
Gokulo
Autor: Gokulo
25.01.2003

Wielu z was pewnie pamięta Final Fantasy 2 na konsolkę Nintendo, która mimo swojej archaiczności była bardzo dobrym tytułem. Zapewne wielu z was jednak odstraszała grafika i przestarzały system gry, ale uwaga- nadchodzi okazja i dla was bo oto właśnie powstał (może nie teraz tylko jakiś czas temu ;) ) remake na konsolkę Bandai WonderSwan Color z poprawioną grafiką i systemem - takiej okazji nie można przepuścić!

Fabułę przeczytać możecie w recenzji na NES'a więc ja tylko streszczę streszczenie :) No więc jest wielkie imperium, które jak zwykle jest rządne władzy nad światem. Zaczyna niszczyć wszystko co stanie mu na drodze i nikt nie stawia mu oporu - oprócz jednego królestwa. Phin bo tak się ono nazywa jednak też zaczyna słabnąć, więc córka króla postanawia zorganizować rebelię, a wy jako jedni z niewielu którym udało się uciec z Phin zostajecie do niej zaciągnięci i przy okazji chcecie znaleźć swojego zaginionego kolegę.

Grafika jak mówiłem we wstępie została poprawiona i to znacznie. Najlepiej polecam spojrzeć na screeny. Postacie mają teraz jakiś swój porządny wygląd i łatwiej je rozróżnić. Mapa świata wygląda o wiele lepiej, ale to co według mnie zasługuje na uznanie to miasta, gdyż teraz niektóre wyglądają naprawdę pięknie (jak na możliwości konsolki). Poprawione zostały oczywiście efekty zaklęć itp., więc na pewno jest czym nacieszyć oko. Postacie w menu mają teraz ładne twarze, a ono samo zrobiło się bardziej przejrzyste i funkcjonalne.

System gry także nie oparł się zmianom - i bardzo dobrze. Łatwiej się teraz poruszać po menu, ekwipować postacie, robić zakupy, czy nawet rozmawiać(!) Gra zyskała na szybkości (szybkość tekstu można jeszcze w menu głównym ustawiać według własnego widzimisie), przechodzenie między lokacjami czy rozpoczęcie walki jest płynne, a nie wlecze się jak ślimak, co było minusem wersji NES. System walki pozostał bez zmian nie licząc kilku kosmetycznych poprawek i ulepszonej grafiki, ale mimo wszystko wydają się o wiele przyjemniejsze. Dużym minusem jest pozostawienie bugu, który pozwalał na szybkie podładowanie postaci (ci co grali pewnie wiedzą o co chodzi). Nie wolno mi zapomnieć o systemie postaci jaki został zastosowany w tej części, bo jest on dość "innowacyjny". Mianowicie postacie nie posiadają leveli, a po walce nie dostajemy punktów EXP. Statystyki podnosimy jeśli w walce wykonamy odpowiednie czynności albo takowe zostaną wykonane na nas :) Jeśli np. będziemy ciągle używać broni to zwiększy nam się siła i poziom zaawansowania w tej broni (miecze, łuki, topory itd.), jeśli będziemy czarować zwiększy nam się MP i wiedza. Jeśli uda nam się obronić atak wroga lub nie ale nieźle go zniesiemy to podnosi się obrona, a gdy wróg zabierze nam około połowy HP to rośnie ono.

Muzyka jest zarazem niczym wspaniałym, ale jednak czymś bardzo dobrym na takie urządzonko jak WSC. Większość kawałków szybko wpada w ucho i nie jest zbyt irytujące. Może tylko muzyka z walki może się znudzić ale to kwestia gustu. I więcej chyba się nie da powiedzieć :)

Ogółem jest to bardzo dobry remake i polecam każdemu kto nie grał w starą wersję, ale także tym którzy to zrobili bo naprawdę się opłaca. Gra potrafi przyciągnąć jak za dawnych czasów, a zabawy przy niej jest masa. Teraz pozostaje tylko płakać, że część 3 nie doczekała się takiego remaku :( gdyż to było by fantastyczne.

 

Ocena: 8.5/10


Obrazki z gry:

Dodane: 27.01.2003, zmiany: 07.12.2013


Dodaj komentarz:

Pytanie kontrolne: kto tu rządzi?




Aby być podpisanym własnym nickiem, zarejestruj i zaloguj się na forum.